Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Fx51xDi

Użytkownik
  • Posts

    1
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fx51xDi

  1. Poprzednia impreza była po prostu BARDZO ŚREDNIA. Jeśli miałbym jechać na jej kolejną edycją BARDZO BYM SIĘ NAD TYM ZASTANOWIŁ. I nawet zniżka dla "weterana pierwszej edycji ASGARD" mnie mało przekonuje. Oczywiście pierwszy dzień był fajny i tu nie mogę powiedzieć złego słowa (no może trochę): -strzelnica z nagrodami (jednak osoby bez doświadczenia mają średnią/małą szansę na nagrodę przez brak podziału na poziom umiejętności, no ale mówi się trudno w końcu ktoś kto strzela często jest bardziej obeznany z bronią palną i w sumie nikt nie będzie karać takiej osoby za skilla) -darmowe książki do poczytania co było miłym zaskoczeniem -nawet rozsądne ceny w stołówce, co prawda dużo osób przywiozło swoje jedzenie ale na koniec i tak każdy jadł jedzenie ze stołówki. No i śniadania były bardzo fajnie przemyślane. -ciekawe prelekcje, wszyscy prowadzący prelekcje bardzo fajni, wdać że opowiadają o czymś co lubią. Jednak zawalił organizator ponieważ umiejscowienie prelekcji powodowało, że każdy miał wrażenie że jest to zrobione na ostatnią chwilę co było średnie. -Chłopaki z wojska zrobili trochę chaotyczne szkolenie (ze względu na brak organizacji grup przez organizatorów, po prostu odbyła się łapanka z ludzi którym się średnio chciało) jednak dzięki ich pozytywnemu nastawieniu (mówię o wojskowych) ogólne wrażenie było dobre (4-). -olbrzymie ognisko do którego nie dało się podejść na bliżej niż 10m też zachowało się w pamięci Dużym minusem był brak wyraźnych informacji GDZIE CO SIĘ ODBYWA, często różne wydarzenia były przesunięte w czasie i to bardzooooooooo lub organizowano je na ostatnią chwilę co skutkowało łapanką uczestników. No ale trudno to jeszcze byłem w stanie ze znajomymi przeżyć, w końcu pierwszy raz organizowano takie coś i nie przewidziano, że zanim się ludzie ogarną to minie 3x więcej czasu niż pierwotnie zakładano. JEDNAK POTEM SIĘ ZACZĘŁO. "Danie główne" było po prostu niemiłosiernie nudne! Większość osób już po pierwszej godzinie zrobiła sobie grill party i latało półnago (godzinę wcześniej mieli na sobie pełne umundurowanie, pomalowane buźki i ghillie) lub spało. A mówimy o południu! Jestem w stanie zrozumieć niechęć uczestników do wyjścia w teren ze względu na wszechobecne owady oraz duchotę (no trudno taki teren i nie każdy czuł się z tym dobrze). Jednak sama rozgrywka była nijaka. Cele były nie przemyślane, człowiek nie miał w ogóle uczucia, że robi jakiekolwiek postępy. Teren nie był duży jednak przez to, że większość osób siedziało w namiotach czasami można było chodzić 2-3h nie spotykając wroga. Kluczowe punkty 2 i 3 często stały puste, można było się w nich przespać (dosłownie). Zaś na punkcie 1 gdzie był radar co jakiś czas strzelały się 4 osoby. Czasami było tam więcej sędziów niż graczy. Niby co te 3 godziny gdy rozpoczynał się kolejny etap zmagań ludzie się na chwilę ogarniali ale zaraz po tym wszyscy wracali do grill party. Organizator nic sobie z tego nie robił, nie widziałem aby próbował jakoś zmotywować ludzi do działania a od tego on był. Ok, chłopaki z okolic przyjechali na fajnego grilla no może i jakoś to rozumiem (w końcu blisko mieli), jednak wiele osób przejechało KILKASET KILOMETRÓW i potem z rozmów było słychać, że są bardzo zawiedzeni. Najlepszą zabawę mieli chyba Niemcy ale oni SOBIE SAMI ZORGANIZOWALI ochronę transportu. Najgorzej z tego wszystkiego wspominam organizatora który zachowywał się w stosunku do osób którym się nie bardzo podobało i chciały porozmawiać o tym, że coś jest nie tak, wręcz BEZCZELNIE. Oczywiście jak organizator słyszał "słodzenie" to był do rany przyłóż ale jak tylko miało się jakieś ALE to się zaczynało. Np pokazując nieścisłości z regulaminem np. oznaczenia stron (co zostało zmienione w tej edycji) i nie tylko, główny organizator zwraca się do uczestników "nie podoba Ci się, to Twój problem, mnie to nie interesuje", "ja sobie tak ustaliłem teraz", "to MILSIM". Nie szanowny organizatorze. Każdy z nas płaci pieniądze, traci SWÓJ CENNY CZAS (niektórzy wzięli urlop specjalnie na tą imprezę) i wymaga. Jadąc na imprezę "NAJLEPSZĄ W POLSCE" każdy ma PRAWO WYMAGAĆ jak najwięcej, to nie była niedzielna strzelanka (które wiele razy są lepiej zorganizowane)! Nie było wspomniane, że to MILSIM (zwykle taką wymówkę stosują osoby którym sypie się scenariusz i strzelanka). Gdybym jechał na MILSIM to miałbym 1 góra 2 życia, a nie respa co 30min + przyjechaliby zupełnie inni ludzie. W ogóle nie miałem uczucia, że organizatorowi zależy aby to wypaliło. Chcecie "międzynarodową imprezę" to zachowujcie się jak dobry organizator który ZAWSZE wysłucha gracza i jest w stanie przyznać się do błędu. Dopiero 15 minut po rozmowie z GŁÓWNY ORGANIZATOREM przyszedł jakiś chłopak z ekipy organizatora i NORMALNIE POROZMAWIAŁ a co więcej był w stanie przeprosić, za zmiany w regulaminie które mogły w końcu nie pasować wszystkim. Chłopak około 25 lat był w stanie POROZMAWIAĆ JAK PROFESJONALISTA a GŁÓWNY ORGANIZATOR (ze swoją świtą) zachowywał się jak WIELKI PAN, KTÓRY ZJADŁ WSZYSTKIE ROZUMY. Gdyby główny organizator zachował się tak jak ten 25latek nie napisałbym nic. Jednak teraz uważam, że recenzja średnio zadowolonego uczestnika też się przyda żeby ludzie wiedzieli na co poświęcają swój CENNY CZAS I PIENIĄDZE! Podsumowując: -Organizator b.średni -młodsi pomocnicy organizatora bardzo spoko -"międzynarodowa impreza" to nie była i raczej długo nie będzie -wiele razy trzeba było samemu organizować sobie czas (nawet pierwszego dnia) bo wszystko było robione na ostatnią chwilę i strasznie chaotycznie -teoretycznie spoko pierwszy dzień (szansa na nagrody ale to zasługa sponsorów którzy się postarali) jednak nie raz miało się uczucie, że wszystko robione jest nieprofesjonalnie (nie mówię o części merytorycznej prezentacji goście bardzo się starali i ciekawie opowiadali). -samo strzelanie b.średnie (jeśli masz daleko i masz wziąć urlop zastanów się 2x! może w twojej okolicy jest jakaś mniejsza impreza, uwierz mi możesz być bardziej zadowolony). Co prawda w tej edycji chyba będzie ciekawszy teren jednak zamiast dodatkowej paczki kulek lepiej będzie jak weźmiesz GRILLA i piwo (którego nie można było ponoć brać na poligon). W tym roku byłem na kilku imprezach i ASGARD jest gdzieś w środku totalnie średnia impreza (najśmieszniejsze było to, że wiele imprez które uważałem, że były słabe zyskały moje uznanie po ASGARD'zie i nawet postanowiłem jeszcze raz na nie jechać chociaż wcześniej wydawały mi się gorsze). Oczywiście mam nadzieję, że kolejne edycje będą tylko lepsze i ktoś kiedyś do mnie napisze, że ASGARD się zmienił i teraz można się tam postrzelać a sam scenariusz jest dobrze zorganizowany (nie musi być bardzo dobry czy świetny, wystarczy żeby był dobry) bo najgorszą rzeczą byłoby gdyby ta impreza zmieniła się w zjazd snobów którzy uważają, że już wszystko jest zrobiona jak trzeba. Ocena za pierwszą edycję to bardzo słabe 3 (w skali 1-5). A gdybym doliczył do tego cenę, odległość oraz fakt, że musiałem wziąć urlop na tą "najlepszą imprezę w Polsce" to musiałbym dać chyba 2+ może 3=.
×
×
  • Create New...