Mam czas wreszcie czas napisać parę słów. Przede wszystkim dziękuję za zaufanie i za Waszą obecność. Gra odbyła się bez konfliktów, agresji i to co najważniejsze z nastawianiem na granie a nie na szukanie dziur w regulaminie.
Bylem ciekaw co się urodzi z połączenia środowiska farbiarzy z tymi co strzetrzelają kompozytem. I wszystko mówi, ze chyba warto było tworzyć ten cały bałagan :)
Cieszę się że coraz więcej osób rozumie, że aby milsim był udany jest potrzebne zaangażowanie graczy. Wszystko dzieje się w Waszych głowach i działaniach. My dajemy narzędzia (zadania, regulamin, bazy, transport), Wy dajecie siebie. Dlatego Panowie brawa należą Wam, bez Was nie ma niczego.
Mam nadzieje, ze ta symulacja pozwoli spojrzeć jak wiele pracy jest przed nami wszystkimi i ile jeszcze trzeba skorygować i poprawić.
Na Tej symulacji nie było punktów, nie liczyliśmy fragów, nie ma również przegranych i wygranych tak jak ma to miejsce w meczu piłkarskim. Jeżeli już mówimy o zwycięstwie to myślimy o pokonaniu swoich słabości, dobrze wykonanym zadaniu, przygotowaniu własnej ekipy na najgorszy scenariusz. Paradoksalnie można nie zrealizować misji i powrócić z tarczą.
Duże podziękowania dla:
Firmie Finder za lokalizatory. Gry dzięki nim zmieniły swój charakter.
http://finder.pl/
Harcerzom z Referatu Ratownictwa Medycznego za symulowanie rannych.
Zarządowi Wojewódzkiemu LOK za pomoc w organizacji imprezy.
Nadleśnictwu Rytel za udostępnienie terenu.
Gdańskiej Grupie 4x4 za samochody w odpowiednim klimacie.
oraz tym wszystkim, których tu nie wspomniałem. Bez Was wiele rzeczy by się nie udało!
Podziękować bardzo bym chciał przede wszystkim dowodzacym stronami. To oni pociagneli Was do boju i to dzęki nim dobrze się bawiliscie.
Za wszelkie błędy i niedociągnięcia przepraszam.
Dzius [sFORA]