Witam,
Kupiłem jakiś czas temu mój pierwszy karabin: cymkę cm.031b (to samo co 031 tylko ze skróconą lufą). Dla celów edukacyjnych rozebrałem bestie, oczywiście nie ruszając GB. Chciałem ogólnie ogarnąc jak co działa i wygląda :P bo wcześniej czy później i tak zamierzam coś wymieniać na własną rękę. Wszystko poszlo ładnie i bez problemów, ruszałem tylko hopa tj rozebrałem go na części pierwsze i tam wszystko co jest koło niego. Problem dopiero zaczął się po złożeniu. Na początku nie strzelał wogóle. Rozebrałem, złożyłem jeszcze raz- efekt podobny ale lepiej trochszkę :> najpierw był pusty strzał a później dwie kulki, tak na oko 1m leciały. Za trzecim prawie perfect, strzela wszystkie ale jest taki dziwny głoś tak 'chlapie' jak bym strzelał bez kulek, nie ma takiego przyjemnego odgłosu wylatującej kuleczki, tylko takie puste uderzenie- a pomimo tego kulka wylatuje :wink:
Co sądzicie, czy mogło się coś rozwalić przez przypadek w GB (tak niechcący przekręciłem parę razy ta rurkę co wystaje z GB i wchodzi do hopa,ale nie wiem czy to może mieć jakieś znaczenie :wink: )?
z góry dzięki pozdrawiam