fakt , ale w 3 pierwszych odpowiedziach potraktowano mnie z góry jak 13 latka..
stąd moja reakcja..
lat 25.
przytocze geneze mojego pytania
a konkretnie rozmowe ze swoim ojcem bo rozmawialiśmy na ten temat. gdzie ani jeden ani drugi nie zna strony prawnej,
przykładowa sytuacja: pojeżdżam samochodem z kolegą na orlen w drodze na strzelanke ubrany powiedzmy w spodnie taktyczne , buty taktyczne kamizelka , bluza przy pasku kabura i replika ide zapłacić za benzynę i kupuję coś do picia płace i wychodze odjeżdżamy.
z mojej strony - poprostu ide płace wychodze i mnie nie ma w pełni na luzie bo wiem że mam zabawkę a nie broń
ze strony mojego ojca - on widzi gościa.. nie mundurowego , z bronią, publicznie.. nie wie kto to jest ani jakie ma zamiary , widzi broń! odrazu czuje strach i mówi że jakby takiego gościa zobaczył to dzwoni na policje i mówi że jakiś tam gość , szary kowalski z bronią na wierzchu(w kaburze) wszedł właśnie na orlen
niewiadomo jakie ma zamiary..
wiadomo reakcje osób trzecich mogą być bardzo różne od kompletnego olania do tego typu sytuacji gdzie ktoś zadzwoni na policje i powie , że ktoś właśnie napada na orlen..
interesuje mnie kwestia prawna i może jakieś przypadki z życia wzięte , może jakieś doświadczenia forumowiczów ?
Wszystko ładnie pięknie ale nie zapominamy o dużych literkach ;-) Szmeru