Tu masz rację, kretyńskie orzecznictwo sądów karnych. W tym momencie na szczęście się zmieniło (przypadek policjanta, który użył broni palnej w samoobronie i zastrzelił jednego i ranił kilku napastników, przypadek pewnego starszego pana, który zadźgał nożem dwóch rabusiów, w końcu przypadek gościa, który postrzelił złodzieja na własnym podórku (czy też domu, nie pamiętam dokładnie))
Ponadto pamiętaj, że bardzo często w sprawie wychodzą takie okoliczności, które zupełnie zmieniają jej obraz. Jeśli przekroczysz granice- powinieneś iść siedzieć. Jeśli np: facet kogoś tylko odepchnie i powie żebyś wy&ierdalał,a on wyciągnie pistolet i strzeli mu w twarz, to moim zdaniem jak najbardziej powinien zostać skazany- dla bezpieczeństwa własnego i reszty mieszkańców okolicy.
Generalnie staram się być ostrożny w krytykowaniu wyroków sądów, jeśli nie znam dokładnie całej sprawy, co nie zmienia faktu, że oczywiście zdarzają się kulawe wyroki. Ale to nie sprawa złych przepisów, tylko sposobu orzekania przez sędziów- tyle.
Jeszcze co do możliwości umorzenia śledztwa - piękny, korupcjonogenny przepis. Nie wiem tylko, czy sposoba się rodzinom zastrzelonych - z pewnością niejednokrotnie zupełnie bez ich winy.