Witam!
Mam SR4 firmy SRC (właściwie z SRC niewiele już tam zostało :lol: ) i mam problem z silnikiem. Otóż majstrowałem sobie przy gunie (wymieniałem body na metalowe). Składałem go już do kupy i po włożeniu silnika oraz przykręceniu tej zaślepki ze śrubką regulacyjną położenia silnika w rękojeści, karabin strzelał bez zarzutu. Wywaliłem z niego jakieś 400-500 kulek. I nagle nastąpił dziwny odgłos - zgrzyt na zębach. Zaznaczam, że niczego nie zmieniałem w ustawieniu silnika. Silnik pracował, ale nie działał gearbox. Postanowiłem wkręcić trochę śrubkę regulującą położenie silnika. I karabin zaczął znowu strzelać. Po chwili znów nastąpił zgrzyt na zębach. Kolejny raz wkręciłem śrubkę regulacyjną do samego końca i znowu zgrzyt na zębach.
Co mogło się stać? Czy mogła zużyć się zębatka przy silniku? Wcześniej miałem batkę 8,4 V, a teraz jest mocniejsza - może to ma znaczenie na szybsze zużycie się zębatki przy silniku? Dodatkowo w środku rękojeści po wyciągnięciu silnika zauważyłem duże ilości pyłu grafitu (chyba ze szczotek), ale same szczotki w silniku są jescze OK.
PS. Mam w środku gearbox CA, który pracował wcześniej bez zarzutu przez jakieś 3000 kulek(zębatki stockowe XYZ, sprężyna M100 CA), batkę 9,6 V 2200mAh, okablowanie silikonowe CA, silnik jest SRC, preclufa JBU, metalowa komora HopUp, metal body SRC.
Jak ktoś ma jakieś sugestie będę wdzięczny.
Pozdrawiam!
Jenot