Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

april88

Użytkownik
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by april88

  1. Czy to prawda, że w "teraźniejszych" 74kach rączka przełądowania (nie wiem jak to się fachowo nazywa) jest już czarna, a nie srebrna?
  2. april88

    MP5A5 Well

    @forpio Wiem, że magi z tej shitowej mp5 nie pasują, ale czy ty je próbowałeś je jakoś przerobić?
  3. Mer? czytales Rhinon'a? Mowiac o obozach jako formie resocjalizacji malem na mysli cos na ksztalt przedstawiony wlasnie przez Niego. Najwazniejsze to sprawienie by znaliezli jakis autorytet, np w dowodcy ale niekoniecznie. W wielu wypadkach mlodzi ludzie, ktorzy schodza na droge "gangsterki" nie maja wogole, lub stracili dawno temu swoich ojcow, a co za tym idzie pierwszy i z psychologicznego punktu widzenia najwazniejszy autorytet. Slowa RainMaker'a sa jak najbardziej sluszne i zgadzam sie z nimi. Prawda jest tez, ze likwidowanie jedynie skutkow jest bezowocne na dluzsza mete...to tak jakby naprawiac co roku budynek, ktory ma zgnile fundamenty...albo sie zawali albo wciaz bedzie produkowal nowe szczeliny do zalatania... Problem znudzonej mlodziezy jest niestety bardzo gleboki, dlatego oprocz powierzchownych dzialan nalezy "zstapic do glebi". Kazdy ma prawo zgadzac sie pewnymi opiniami lub nie. Na tym polega Nasza wolnosc. Czy zgodzice sie z moimi? Tak? dobrze. Nie? tez dobrze, bo oznacza to, ze czlowiek mysli...a nie ma nic okrutniejszego niz slepe dazenie za tlumem...nawet gdy ma racje...jak mowil Gombrowicz do wszystkiego trzeba miec chociaz troche dystansu...nawet do samego siebie... pozdrwaiam april88
  4. Tak, numer to data urodzenia (coz jesten naznaczony do konca zycia), nie jestem neonazistom (tak przy okazji to oni wlasnie wymyslili ze 88 czyli HH, bedzie jednym ze znakow rozpoznawczych) i szczerze mowiac brzydze sie nimi jak wszystkimi, ktorzy swoja agresje ukierunkowuja w piesci na ulicy (nie mowie o sportowcach, ale oni raczej nie bija sie na ulicy, prawda?). Nie Kret to nieprawda ze tesknie za sila, po prostu widze i wiem ze resocjalizacja konwencjonalna nie rozwiazuje problemu mlodych huliganow, jak zapewne czytales mam kontakt z takim czlowiekiem (dzisiaj sporadyczne, bo rozeszlismy sie z kalsy na etapie konca gimnazjum) ale wciaz jakis kontakt istnieje. Po nim i jego opowiesciach widze ze mlodzi ludzie w moim wieku i niestety takze duzo mlodsi, wobec braku alternatywnego sposobu spedzania czasu wybieraja "gangsterke" czyli zwykle rozboje, pobicia itp itd czesto pod wplywem swoich troche starszych kolegow, ktorzy juz dawno "gangserami" sa. Nazwijmy go X (ochrona danych) przeszedl przez osrodek resocjalizacyjny dla mlodocianych i co? i nic...jest taki sam moze nawet gorszy, bo teraz juz zupelnie wszystko olewa i nie istnieja dla niego rzeczy nienaruszalne...W jednej z opowiesci mowil, ze kazdy chelpi sie tym ilu gosci pobil, ile komorek skroil, ile mieszkan "przewietrzyl" oczywiscie im wiecej, im brutalniej tym lepiej...a gdy spytal sie straznika czy moze pobic jakiegos delikwenta w osroku, bo go zaczepil powiedzial "penie, jak cos to nic nie wdzialem"...Dlatego pomysl z obozami (na ktorych wcanle nie trzeba uczyc walki...gdy idziesz z 20kg plecakiem po gorach nie zanaczy to ze bedziesz bieglejszy w sztuce walki), potrzeba czegos alternatywnego. Moze waro sprobowac? A pieniadze? coz utrzymanie w osroku nie jest przeciez darmowe (stawka zywieniowa w wiezieniu wynosi wiecej niz w szpitalu!). A jezeli pomogloby to chociaz 40 procentom z grupy resocjalizacyjnej, bylby to zapewne duzy sukces. Dzisiaj wychodzac z takich osrodkow nie zmienia sie w nich nic, niestety...nawet osoby studiujace resocjalizacje mowia ze dzisiajsze metody sa bardzo malo skuteczne...
×
×
  • Create New...