No więc doszły do mnie low-cap CA oraz Hi-cap BE i jak ,że moje zdziwinie było wielkie ,gdy naładowałem i podczepiłem low-capa CA bez problemu ,oddając parę strzałów :) No cóż ,niewiem czemu ,ale ja nie musiałem piłować maga ;) W dodatku "twardo" wchodzi ,a mi się to podoba.
Z kolei rozczarowałem się ,gdy w moje ręce trafił dodatkowy hi-cap BE zmówiony od krakmana ! Paskudny ,sam plastik ,bardzo lekki... koszmar ! Teraz już jestem pewien ,że w zestawie z moim HK dostałem metalowy hi-cap! Seryjny hi-cap okazał się lepszy od tego dodatkowego... dobrze chociaż ,że działa bez zarzutu.
Postanowiłem zrobić zdjęcie tych trzech magów dla porównania (duża rodzielczość zdjęć!)
I na koniec mój egzemplarz HK 33 BE wraz z low-capem od CA :)
Mogę jeszcze dodać ,że nie miałem jeszcze (odpukać!) żadnych problemów ze swoim HK ;)