W LW była taka misja, gdzieś w Alpach bodajże, gdzie trzeba było w górach, w zimie, dostać się do obozu i uratować zakładników. Ale co było najfajniejsze, że w tym obozie terroryści mówili po polsku "On jest tam", "Brać go". Zaznaczam iż miałem angielską wersje gry.
A co do DF1, boska gra to była, a Extreme-beznadziejny, odinstalowałem po pierwszej misji.