Mam problem, strzelałem z mojego ak, wszystko było w porządku, a tu nagle przestał strzelać, o nic nim nie uderzyłem ani nic nie robiłem co mogło go zepsuć. Gdy wciskam spust (jest miękki, jak zawsze), z okolic chwytu, tam gdzie jest silnik jest słychać taki głos, jakby bateria była rozładowana, choć bateria jest naładowana i działa, bo sprawdzałem w innej replice. Wiecie o jaki głos mi chodzi? Jakby coś silnik blokowało. Wiecie co mogło się stać i jak to naprawić? Nie mam za bardzo ochoty wysyłać od razu na gwarancje, jak by można to jakoś własnoręcznie naprawić. pzdr