Witam, mam problem z m110 CA (tak, ta nieszczęsna niestandardowa sr)z konwersją pdik v2long, rozrzut kulek jest dość spory przy końcu zasięgu który sam w sobie nie jest pokaźny bo gdzieś w granicy 70m. Repka ustawiona na 130psi, 2,8J, 0,45g bls, lufa promyka 509. Komora prowina, z setem ml na żółtym macaronie, przy stok lufie i komorze z gp oraz czarnej systemie hopek jakby w ogóle nie działał. Miałem okazje stestować set lufa promyka 650, gumka fioletowa promyka, flat custom oraz komora retro 2gen, nie miałem problemów z rozrzutem na boki, był widoczny tylko rozrzut lekki zasiegu wynikający z rozrzutu fps, ale o tym potem.
1.Czy do lufy 509 powinien wsadzić redukcje obj cylindra? Zniweluje to efekt palmy na końcu? Czy winy szukać w komorze/gumce?
2. Jakieś sprawdzone sety hopka po za ml który jak widać nie do końca siadł?
Używając wcześniej rega mc (obecnie mam valkena już) miałem problem z wieszającą się dyszą przy cyklu cofania się, przez to przesmarowałem lekko środek silnika smarem silikonowym, lecz spowodowało to owe skoki fps. Po przeczyszczeniu z smaru uszczelek, trochę się poprawiło jednak nadal mam rozrzut jakieś +/- 10fps .
3.Jaki środek polecacie do smarowania silnika, i które elementy mają być nasmarowane?