Dlatego dodałem go do porównania ;) trochę namieszaliście mi w głowie, ale wychodzi na to, że nie ma żadnych konkretów do wskazania które przemawiałyby za tym, że LCT jest o półkę wyżej niż E&L.
E&L kusi bardzo systemem łatwej wymiany sprężyny i ceną o 300 zł niższą. W tej cenie mam początkowy serwis, wymianę tłoka, gumki i jeszcze zostanie.
Szkoda, że LCT nie ma takiego obszernego opisu na GF jak w przypadku replik E&L.
Wybór bardzo ciężki dla kogoś takiego jak ja, komu nie zależy na rodzaju oksydy czy super spasowaniu :P wydaje mi się, że większość osób które chwalą LCT, na pierwszym miejscu wychwalają tylko jakość wykonania zewnętrznego.
Mi zależy głównie na stockowych częściach aby móc dobrze się bawić bezawaryjną pracą repliki przez długi czas.
Wysłane z mojego SM-A300FU przy użyciu Tapatalka