A ja mam taki problem z moim M249 P&J:
Na początku stycznia wymieniłem części wewnętrzne GB min. zamontowałem
wzmocnioną i łożyskowaną prowadnicę sprężyny, sprężynę M120,
zestaw Bore-up do M16 a w nim cylinder, głowicę tłoka, głowicę cylindra i
uszczelnioną dyszę, wzmocniony tłok - wszystko firmy Deep Fire. Po
zamontowaniu tych wszystkich elementów replika sprawowała się wyśmienicie.
Po upływie miesiąca od montażu replika odmówiła posłuszeństwa. W
trakcie oddawania strzału raptownie przestała strzelać. Po odczekaniu 1 - 2
minut replika zaczyna strzelać, lecz słychać wyraźny spadek
szybkostrzelności aż do momentu całkowitego zatrzymania. Zmiana baterii nie przyniosła nic nowego - karabin zachowuje się tak samo. Sądziłem, że to wina
błędnie ułożonych podkładek pod zębatkami. Zamówiłem nowy komplet podkładek
Systemy i umieściłem je wg. schematu http://21stcenturyairsoft.com/21cashimguide.php
Podkładkowanie nic nie dało. Wszystkie kable i stycznik sprawdziłem miernikiem i są
dobre. Dodatkowo podłączyłem sam silnik (bez obciążenia go sprężyną i
zębatkami) bezpośrednio do baterii i silnik działa (wcześniej
docisnąłem lekko szczotki). Lecz po ponownym złożeniu GB w całość replika
strzelała przez 2 - 3 minuty, a później następuje spadek prędkości
obrotowej silnika, aż do jego całkowitego zatrzymania. Dalsze próby nie przynoszą
nic nowego. Po upływie czasu, karabin zaczyna strzelać a zaraz po tym
pojawia się spadek szybkostrzelności i całkowite zatrzymanie.
Co może być tego przyczyną, bo mi się już kończą pomysły.
Proszę o pomoc.
Baterie jakich używam to 9.6V 1100mAh Firefox, oraz 10,8V 3800mAh RC na
ogniwach Sanyo
Pozdrawiam