Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

G838

Użytkownik
  • Posts

    73
  • Joined

  • Last visited

G838's Achievements

  1. Nowość na wyposażeniu US Army: MOLLE II MEDIUM RUCKSACK (w kamuflażu UCP od kwietnia 2011)
  2. Dla kopaczy proponuję poczytać też fragmenty o historii: "Production of the AR-15 rifle was licensed to to Colt Manufacturing Company in 1959. Early Colt AR-15s, their magazines, and their operators manuals were also marked with Armalite's name." Colt na początku miał jedynie prawa do wytwarzania i sprzedaży. Drugi fragment: "Colt continued to use the AR-15 trademark for its semi-automatic variants (AR-15, AR-15A2) which were marketed to civilian and law-enforcement customers." PRZYKŁAD Zdjęcie tego egzemplarza zostało zrobione gdzieś w 2004 czy 2005 na giełdzie w Anglii. Skoro to było sygnowane Colt Armalite AR15, nie miało trybu auto, bo pochodziło, wg relacji sprzedającego, z Policji z Irlandii Północnej, to czy na zdjęciu jest czy nie jest AR-15?
  3. Czy i jak można zmusić drugą stronę do przestrzegania postanowień Konwencji, jeżeli ta strona nie ma zamiaru jej przestrzegać? Zachęcam do sięgnięcia po nowy, majowo-czerwcowy numer "Poligonu". Znajdziecie w nim obszerny artykuł autorstwa Piotra Tarasa na temat ataku na Ambasadę USA w Sajgonie podczas Ofensywy TET w 1968 roku, z sylwetkami postaci obrońców ambasady, przygotowanymi przez członków SRH RAKKASANS.
  4. Nie broń gładkolufowa jest zakazana przez Konwencję Genewską, lecz niektóre typy amunicji, np. powodujące nadmierne i niepotrzebne cierpienie. Po drugie Konwencja Genewska obowiązuje, gdy obydwaj jej sygnatariusze toczą wypowiedzianą wojnę. W przypadku konfliktu wietnamskiego nie zachodzą takie okoliczności.
  5. Widzę że ciężko Ci poczytać posty na tym forum:
  6. Nie ma jakiegoś sztywnego cennika na plecaki tropikalne. Przedział cenowy kształtuje się od ok. 500 zł za słabą używkę po ok. 1600 zł za nowy kompletny. Jednak zawsze można coś trafić po okazyjnej cenie.
  7. No to Tymbark w końcu do czegoś doszliśmy... Ja się nie pytam do czego służy plecak, wiem to uwierz mi. Jeżeli to ma być luźna stylizacja na strzelankach to wystarczy Ci że będziesz sobie nosił zwykłe niepokombinowane ALICE i nikt nie będzie się czepiał. W innym przypadku zniszczysz jedynie oryginalny plecak, nic więcej nie osiągniesz. Jeżeli jednak w Twojej głowie rodzi się myśl chodzić z tym czymś podczas np. zlotów militarnych jako element "postaci", to... nawet o tym nie myśl. Taka moja rada.
  8. do Elegiusz: Więc niby czekam na dowód popierający Twoją wypowiedź. do Tymbark: ale do czego Ci to potrzebne. Nie odpowiedziałeś. A to, że na polskim rynku nie ma 90% fantów jakie mogą znajdować się i znajdują w kolekcjach to zupełnie inna sprawa, i nie jest to wytłumaczenie.
  9. Kolego Tymbark, czy możesz zdradzić po co i do czego Ci (robić) coś takiego? Kolego CN Rudy, to jest jedynie Twój wymysł, nic więcej.
  10. Kelly`emu coś tam dzwoni, może to i dobrze. Tylko Kelly (i reszta FNG) następnym razem zwracaj większą uwagę na pojęcia których używasz w dyskusji. Najlepiej dobrze upewnij się przed napisaniem czegoś. Tymbark, skoro jesteś z Częstochowy to wujek Kuba z FORTu ma jakieś graty z Nam ery. Podejdź, zapytaj, pogadaj... Na sklepie raczej nic nie ma, ale na magazynach coś na pewno.
  11. OMG :-F Chłopak, szybko zobacz sobie jak wygląda pas M1923 i przeproś za niewiedzę, zanim ktoś tu Ci za to pojedzie.
  12. Nie dramatyzuj. W Polsce to ciężko dostać ale np. oryginalnego tigera w dużym rozmiarze. Jak już Ci tu powiedziano to bez ebay.com daleko w tym sporcie nie zajedziesz. W naszym kraju dużo ciekawych i fajnych fantów nie trafia na allegro i rozchodzi się wśród kolekcjonerów. Ale zgaduję że nie masz dostępu do tego środowiska bo: a) nie jeździsz na zloty, giełdy, inne imprezy militarne b) nie należysz ani nie masz kontaktu z nikim z GRH. Jak już pisał kolega SAT CONG przemyśl sobie po co Ci ten plecak ARVN i kabura. Żebyś potem nie wyglądał (jeszcze z tą uszytą bandolierą) jak z hollywodzkiego filmu klasy C.
  13. A podobno to ja miałem być upierdliwy :-F Ale gdzie mi do Królika... Rogal, w dalszym ciągu ta Twoja nowa ewangelia którą tu głosisz, to z cholerę nie uzupełnia braków w mojej wiedzy :cry: Z każdym następnym postem zapętlasz się coraz bardziej. Przytocz proszę nam tu te materiały wojskowe. Starasz się tu jakąś zasłyszaną historię dopasować do realiów całej najdłuższej wojny USA. Już raz wygłaszałeś teorie z "zakazem noszenia pasków". Dlaczego się mylisz? Ja głupek i dyletant bez wiedzy może łopatologicznie spróbuję Ci coś teraz udowodnić i coś wytłumaczyć. Otóż ów te Twoje tajemnicze "mauale i wszelkie materiały wojskowe" mówią o funkcji tzw. amunicyjnego (ammo bearer). Postać ta występuje w strukturze kompanii piechoty (Rifle Company). O strukturze tej mówi coś co się nazywa "Tabela Organizacji i Wyposażenia" (Table of Organization and Equipment). Taką tabelę ma każda jednostka organizacyjna w strukturze armii USA. Żeby Ci było łatwiej poszukać to podam Ci jej numer: "7-18G". Idźmy dalej co mówi nam ta tabela "7-18G". Każdy pluton strzelców (Rifle Platoon) posiadał w swojej strukturze drużynę dowodzenia (Rifle Platoon HQ), trzy drużyny strzelców (Rifle Squad), oraz naszą drużynę wsparcia (Weapons Squad). I teraz ważne. Drużyna wsparcia składała się z dowódcy, dwóch celowniczych M60, dwóch pomocników celowniczych M60, dwóch celowniczych dział bezodrzutowych M67, dwóch pomocników celowniczych dział bezodrzutowych M67, oraz naszych DWÓCH AMUNICYJNYCH. Z tym że w tej tabeli ci amunicyjni nie byli przypisani do danej broni, tylko do całej drużyny. Proponuję zobaczyć jak wyglądają działa M67 i amunicja do nich, i wtedy wyciągnąć wnioski któremu typowi broni potrzebni są Ci dwaj amunicyjni przypadający na drużynę. Tyle ta Twoja teoria, maual i materiały wojskowe. A teraz pozwól że przytoczę mą wątłą wiedzę z pośród tych moich luk zaczerpniętą z jawnych materiałów niewojskowych (takich na papierze a nie z netu, gdzie pod tym co jest napisane podpisywali się konkretni ludzie). Otóż każda analiza struktury organizacyjnej ma jedną zasadniczą przesłankę: "w realiach wojny wietnamskiej każda jednostka organizacyjna była bardzo modyfikowana". Nie zgadzały się liczebności, stopnie wojskowe, itp. Ale wróćmy do wietnamskiej rzeczywistości drużyny wsparcia. Ile osób widziało celowniczych rury M67 szlajających się po dżungli? Reka w górę. Ja w swoim łopatologicznym przeglądaniu tysięcy zdjęć z Namu natrafiłem na kilka, no kilkanaście (głownie z początkowego okresu konfliktu). Dlaczego? Bo może regulamin sobie, a w realnym życiu każdy już jak coś wolał brać 10 razy lżejszy M72 LAW? A może działo przeciwpancerne do walki z wieśniakami słabo się nadawało? Rogal, praktyka wyglądała tak, że zmieniano role członków lub rozwiązywano drużyny wsparcia. Celowniczemu(czym) M67 wręczano M60, bo dążono, by każda drużyna piechoty posiadała własny zespół M60. A było ich trzy. Ewentualnie wszystkie M60 podporządkowano drużynie dowodzenia. Reszta chłopaków jak inni nosili M16, oraz te wszystkie dodatki, jakie rozdzielano całemu plutonowi; dodatkowe taśmy do M60, ammo do M79, do moździeży, baterie do PRC, LAW, baniaki z wodą, kartony z racjami C, sprzęt saperski, itp... Nie było fochów "a ja nie będę nosił taśm do M60, bo na mnie armia nie wydała kasy żeby mnie do tego przeszkolić". Był dodatkowy sprzęt do zabrania przez pluton, szpic od sierżanta i w pole bez gadania. Każdy mógł być "ammo humperem", bo takie były realia. Mogę pokazać Ci zdjęcia grenadierów lub RTO z taśmami do M60, RTO uzbrojonego w M79, etc... I co na to regulaminy? Czy teraz wiesz dlaczego się mylisz? Dlaczego nie warto głosić tej nowej ewangelii? Łopatologicznie ja ciemniak coś Ci wytłumaczyłem? Kapiszon słuszna uwaga, gratuluję oka. Nie ma żadnego wytłumaczenia dla tego baboka. Nawet to, że jako gunner wystąpił totalny FNG (pierwszy kontakt z reko, z bronią, etc.). Z tego co wiem to z tą 60 jest taki problem, ze to nie jest airsoftowa zabawka, tylko deko prawdziwej broni. I to jest tak coś tam podekowane, że taśma nie chce się trzymać. FNG założył żeby jemu się lepiej to trzymało. Ale fakt, błąd powinien poprawić przede wszystkim jego asystent :-P Twoją celną uwagę przekazałem chłopakom z GRH Rakkasans. Aha, na marginesie; zawsze podczas przygotowań do reko w GRH Rakkasans, jak pada pytanie sierżanta szefa "kto będzie nosił sześćdziesiątkę", to wtedy nagle wszyscy zaczynają być czymś bardzo ważnym zajęci ;-)
  14. Ja również proszę o łopatologiczne, w celu uzupełnienia luk w wiedzy, podanie źródeł tych cyfr, dotyczących ilości zabieranej amunicji przez poszczególnych członków zespołu. Bo jakoś nie potrafię tych luk zapełnić mą wyobraźnią o celowniczym M60 noszącym z/na sobie 10 taśm do mg, 4 granatów dymnych, 2 odłamkowych, Colta M1911A1 z ponad 13 magazynkami, plecaka z żarciem, wodą, ponchem i linerem, i innymi rzeczami... Z radością również ujrzałbym choć jedną fotografię amunicyjnego biegającego na patrolu z (czasem nie branym) tripodem, 20 taśmami amunicji (lub 10 jej skrzynkami), M16A1 i amunicją do niego, plecakiem z żarciem, wodą i innymi rzeczami. No nie potrafię sobie tego wyobrazić. A może on to wszystko woził taczkami? Tak na zakończenie przytoczę wspomnienia chłopaka służącego obecnie w Iraku, który nosi podobny sprzęt z takim samym typem amunicji: "Na patrolach pieszych jest inaczej. Chodzimy wtedy tam gdzie nie da się wjechać na kołach. Dochodzimy do Tygrysu, łazimy po polach i zagajnikach palmowych, kręcimy się po okolicy nie skalanej dotykiem cywilizacji. Czyli pozbawionej uroku walających się wszędzie śmieci. To może to być naprawdę przyjemny spacerek, jeżeli na nie pełnię funkcji gunnera i pomocnika gunnera jednocześnie czyli nie tacham se sobą dwieścieczterdziestki i amunicji do niej, którą normalnie nosi dwóch ludzi. Tak jak na jednym z pierwszych patroli kiedy przez swoją głupotę zabrałem wszystko co gunner i jego pomocnik mają kiedy te funkcje są pełnione przez dwie różne osoby; dwieścieczterdziestkę, 800 sztuk amunicji do niej, swoje M4 i 7 magazynków do niego. Do tego to full battle rattle. Pierwsze pół godziny było nawet znośne ale po godzinie modliłem się do Allacha o jakiś kontakt żeby móc przynajmniej połowę amunicji wystrzelać i poleżeć chwilę w bezruchu a po półtorej godzinie tylko wlokłem się ze spuszczoną głową zastanawiając się czy paść na twarz, na plecy, czy kolana mają się pode mną ugiąć. Od tego patrolu staram się nie przeginać i zabierać tylko wymagane minimum."
  15. Operator "Radio Telephone Operatora"? Operator M60? Co to ma być? Operator to może być dźwigu lub koparki. W polskim nazewnictwie jest to radiooperator lub celowniczy karabinu maszynowego. No i ta apteczka... Litości. Brak elementarnej znajomości nomenklatury wojskowej. Trzech ludzi do obsługi M60? Dobre w regulaminie, i to też tylko jako opcja. Pokażesz mi odrębną funkcję amunicyjnego w wietnamskiej rzeczywistości? Temat wykorzystywania M60 w działaniach jednostek zwiadu jest bardzo marginalny. Należy może przy okazji określić w dyskusji co to jest to tajemnicze "SF". Dla mnie Special Forces to jedynie Zielone Berety (STRIKE, MIKE, SOG, greckie litery ect.). Jednostki takie jak LRRP/Rangers, Force Recon czy SEAL to zupełnie inne bajki, i nie można ich wrzucać do wspólnego worka.
×
×
  • Create New...