SA-B01 (M4A1) kupiona w GFC w grudniu 2015. Rozebrana do przeglądu i konserwacji. Przekazuję ogólne wrażenia dla zainteresowanych:
- druty do wymiany na start- kable stock niby plecionka, przypomina linkę hamulcową od roweru w izolacji,
- mało smaru, trochę na zębatkach (foto), więcej w tłoku. Wszędzie ten sam smar,
- dobrze osadzone łożyska,
- podkładkowanie ograniczone do jednej podkładki, zębatki z wyraźnym luzem,
- tłok z tworzywa z jednym zębem, głowica tłoka wentylowana, całość na dyszy oryginalnej bardzo szczelna (dysza długości 21.1mm),
- spasowanie połówek gearboxa dobre,
- przepust na kable do chwytu przedniego bardzo ciasny, trzeba uważać przy zmianie kabli- 2 kable silikonowe 1.5mm2 + kabel sygnałowy do mosfetu przechodzą na styk: konektora w termokurczu nie wciśniesz...,
- plastykowe elementy wewnętrzne: tłok, głowica tłoka i cylindra, dysza, płytka, popychacz dyszy i kostka stykowe zrobione z tego samego niebieskiego tworzywa.
Jakby kogoś interesowały fotki rozebranego stanu fabrycznego po jednej strzelance to zapraszam na PW.
Na starcie test na chrono dawał: 380FPS +/- 15 , na karcie quality control: 418FPS +/-3 :)
Zrobiłem: podkładkowanie, czyszczenie+smarowanie, zmiana kabli, montaż łożyskowanej prowadnicy sprężyny, montaż mosfetu, teflon-fix, montaż doszczelnionej dyszy Core 20.7mm + zielona gumeczka G&G.
Armata zaczęła strzelać po serwisie: 415 +/-5 FPS, przy stockowej mocniejszej sprężynie - podobno M120
Koszt części użytych do serwisu wyniósł około 150PLN