Jako że w mojej ekipie, 10 na 12 osób ma radia z zestawami słuchawkowymi (nie wyobrażam sobie radia bez nich), co wyklucza "hałas który może zdradzić nas nieprzyjacielowi" mogę śmiało potwierdzić słuszność czyjejś wypowiedzi.
Podczas akcji sygnały niewerbalne są jak najbardziej niezbędne, bo potrafi się zrobić taki zamęt na linii że ma się ochotę wyrwać słuchawkę z ucha.
Radio jest potrzebne i bardzo pomocne, ale nie gdy używa się go za każdym razem, w każdym przypadku.
A podczas nudy, zawsze można pobawić się i poudawać Lorda Vadera, albo puścić Radio Maryja w eter przykładając telefon :D.