Maja znaczenie, w razie czego zawsze można unieważnić przetarg (jeśli nie wygra nasza ulubiona firma).
To jest taka sztuczka : robimy tak wyśrubowane parametry, że praktycznie nie możliwe do zrealizowania (za sensowną kasę), wygrywa firma X ("nasza"), i w rzeczywistości towar jest odmienny od tego, co było w przetargu..
Foka:
Tak mi przyszło do głowy, że ponieważ glock nie ma "jako takiego" bezpiecznika, to nie podchodzi pod ten punkt. Wprawdzie póki co raz "używałem" glocka, ale tam jest chyba tak, że wprowadzenie naboju do komory == pistolet gotowy do strzału (i.e. spust działa) - jeśli źle zaobserwowałem/wyczytałem w manualu to mnie proszę naprostować.
A smiley był bo wiem, że glock ma zabezpieczenia, podwójny język spustowy, ale to może być za mało dla "podstępnego pana układającego przetarg".