Witam. Mam SPRa Nod 2. Skoro się zastanawiacie nad żywotnością to napiszę o swoich doświadczeniach po dłuższym użytkowaniu (31 000 kulek).
Na wstępie zaznaczę, że od razu dokupiłem do karabinu:
1. Bateria Firefox 9,6 4000mA (musiałem 2cm przedłużyć kolbę, żeby ją zmieścić)
2. Lufa Deep Fire 650mm, 6.02mm + tłumik
3. Gumka czarna Systemy.
Więc nie wiem jak działał po wyjęciu z pudełka na starych częściach.
Przez 30 000 (zdecydowana większość na auto ma real capach - serie po 5-10 kulek) kulek wszystko spisywało się jak najbardziej ok. Zasięg bardzo dobry. Zdecydowanie lepszy niż inne karabiny mające 400+ fps. Metrówką nigdy nie mierzyłem ale strzelam się sporo i mało kto strzelał dalej ode mnie nawet mając 450fps. Skupienie na tej lufie rewelacyjne. Gumka w zimie musi się rozgrzać. Poza tym ok. Bateria daje rofa ok 13 strzałów na sekundę.
Po przebiegu 30 000 zauważyłem spadek osiągów. Poszedłem na chrono i wyszło 380 fps. Rozebrałem GB (pierwszy raz) i stwierdziłem:
1. Złamana sprężyna ok centymetr od końca przy prowadnicy. Odłamany kawałek wkręcił się w większą część sprężyny i całość zaklinowała się na łożysku prowadnicy tym samym je blokując.
2. Zębatki. Absolutny brak zużycia poza jednym faktem - ostatni ząb zębatki tłokowej starty ok 1mm. Może nawet mniej. Spodziewam się, że będę to musiał niedługo wymienić.
3. Dysza. Na połączeniu dysza - komora stwierdziłem nieszczelność i dyszę wymieniłem.
Poza tym absolutnie brak jakiegokolwiek zużycia. Zęby całe. Tłok bez zarzutu. GB cały bez śladów pęknięć.
Dalszy tuning:
1. Sprężyna Systemy M140
2. Mosfet
3. Niskooporowe okablowanie własnej konstrukcji. Kable modelarskie 1,5mm na miedzi beztlenowej (ponoć lepszych się założyć nie da).
4. Czyszczenie i smarowanie wszystkiego nowym smarem.
Przy okazji sprawdziłem szczelność głowicy cylindra i głowych tłoka. Absolutnie szczelne. Tłoka wcisnąć nie dałem rady jak palcem głowicę cylindra zatkałem (a siły w ręce trochę mam).
Efekty:
Na chrono jeszcze nie byłem (to niedług) ale zauważalna odczuwalnie lepszy zasięg na nowej sprężynie. Do tego silnik na nowych kablach bez problemu ciągnie nową sprężynę dając rofa conajmniej takiego jak na starej sprężynie jak nawet nie większego.
Zużycie części zewnętrznych.
Po takim przebiegu body bardzo ładnie wytarło się na krawędziach, selektorze ognia, osłonie spustu, gnieździe magazynka po prawej stronie (od trzymania tam palca) i przy rączce od strony kolby. Efekt na prawdę bardzo ładny. Nie jak w Boyi gdzie farba potrafi płatami schodzić. Tutaj się stopniowo ścierała aż się starła.
Brak luzów, chwiejnej lufy, zużycia gwintów. Wszystko ok. Muszka i szczerbinka całe choć przyznam, że używałem ich tylko przez ok 15 000. Później dokupiłem kolimator. Chłodnica bardzo ładnie zrysowała się od opierania jej o mury. Nie są to rysy przecierające lakier a raczej głęboko rysujące w aluminium - wygląda bardzo fajnie.
Plastiki. Rączka wyślizgała się i delikatnie się błyszczy. Kolba od policzka tak samo. Jednak dobrze komponuje się to ze startym body.
Dzisiaj strzelałem na nowej sprężynie. Poszedł prawie 1000 kulek głównie na semi. Dalej działa. Po takim przebiegu mam tylko problem z gumką. Chyba założę nową Systemę bo ta coś już szwankuje. Choć może dlatego, że było dzisiaj dość chłodno i wiało. Nie wiem. Zobaczę jeszcze na ciepło jak działa.
Mam nadzieję, że pomogłem.
pozdrawiam,
Michał
Witam. Mam SPRa Nod 2. Skoro się zastanawiacie nad żywotnością to napiszę o swoich doświadczeniach po dłuższym użytkowaniu (31 000 kulek).
Na wstępie zaznaczę, że od razu dokupiłem do karabinu:
1. Bateria Firefox 9,6 4000mA (musiałem 2cm przedłużyć kolbę, żeby ją zmieścić)
2. Lufa Deep Fire 650mm, 6.02mm + tłumik
3. Gumka czarna Systemy.
Więc nie wiem jak działał po wyjęciu z pudełka na starych częściach.
Przez 30 000 (zdecydowana większość na auto ma real capach - serie po 5-10 kulek) kulek wszystko spisywało się jak najbardziej ok. Zasięg bardzo dobry. Zdecydowanie lepszy niż inne karabiny mające 400+ fps. Metrówką nigdy nie mierzyłem ale strzelam się sporo i mało kto strzelał dalej ode mnie nawet mając 450fps. Skupienie na tej lufie rewelacyjne. Gumka w zimie musi się rozgrzać. Poza tym ok. Bateria daje rofa ok 13 strzałów na sekundę.
Po przebiegu 30 000 zauważyłem spadek osiągów. Poszedłem na chrono i wyszło 380 fps. Rozebrałem GB (pierwszy raz) i stwierdziłem:
1. Złamana sprężyna ok centymetr od końca przy prowadnicy. Odłamany kawałek wkręcił się w większą część sprężyny i całość zaklinowała się na łożysku prowadnicy tym samym je blokując.
2. Zębatki. Absolutny brak zużycia poza jednym faktem - ostatni ząb zębatki tłokowej starty ok 1mm. Może nawet mniej. Spodziewam się, że będę to musiał niedługo wymienić.
3. Dysza. Na połączeniu dysza - komora stwierdziłem nieszczelność i dyszę wymieniłem.
Poza tym absolutnie brak jakiegokolwiek zużycia. Zęby całe. Tłok bez zarzutu. GB cały bez śladów pęknięć.
Dalszy tuning:
1. Sprężyna Systemy M140
2. Mosfet
3. Niskooporowe okablowanie własnej konstrukcji. Kable modelarskie 1,5mm na miedzi beztlenowej (ponoć lepszych się założyć nie da).
4. Czyszczenie i smarowanie wszystkiego nowym smarem.
Przy okazji sprawdziłem szczelność głowicy cylindra i głowych tłoka. Absolutnie szczelne. Tłoka wcisnąć nie dałem rady jak palcem głowicę cylindra zatkałem (a siły w ręce trochę mam).
Efekty:
Na chrono jeszcze nie byłem (to niedług) ale zauważalna odczuwalnie lepszy zasięg na nowej sprężynie. Do tego silnik na nowych kablach bez problemu ciągnie nową sprężynę dając rofa conajmniej takiego jak na starej sprężynie jak nawet nie większego.
Zużycie części zewnętrznych.
Po takim przebiegu body bardzo ładnie wytarło się na krawędziach, selektorze ognia, osłonie spustu, gnieździe magazynka po prawej stronie (od trzymania tam palca) i przy rączce od strony kolby. Efekt na prawdę bardzo ładny. Nie jak w Boyi gdzie farba potrafi płatami schodzić. Tutaj się stopniowo ścierała aż się starła.
Brak luzów, chwiejnej lufy, zużycia gwintów. Wszystko ok. Muszka i szczerbinka całe choć przyznam, że używałem ich tylko przez ok 15 000. Później dokupiłem kolimator. Chłodnica bardzo ładnie zrysowała się od opierania jej o mury. Nie są to rysy przecierające lakier a raczej głęboko rysujące w aluminium - wygląda bardzo fajnie.
Plastiki. Rączka wyślizgała się i delikatnie się błyszczy. Kolba od policzka tak samo. Jednak dobrze komponuje się to ze startym body.
Dzisiaj strzelałem na nowej sprężynie. Poszedł prawie 1000 kulek głównie na semi. Dalej działa. Po takim przebiegu mam tylko problem z gumką. Chyba założę nową Systemę bo ta coś już szwankuje. Choć może dlatego, że było dzisiaj dość chłodno i wiało. Nie wiem. Zobaczę jeszcze na ciepło jak działa.
Mam nadzieję, że pomogłem.
pozdrawiam,
Michał