Dla mojej wygody, żeby nie martwić się na 2 dniowej strzelance lub takiej trwającej od świtu do zmierzchu, nie chce być jednym z tych biegnących do auta na szybkiego podładować baterie a czasem wywalam dużo kulek nie koniecznie potrzebnie, ale "ogień" zaporowy musi być :) . Czasem jak zapomnę przed strzelaniem naładować baterię to jest szansa że duża bateria da jeszcze radę. Ogólnie od przybytku głowa nie boli :D
lukira - Zdaje się na Ciebie ;) Alarm taki prosty wystarczy http://allegro.pl/alarm-niskiego-napiecia-2s-4s-i2461068273.html czy warto kupić coś innego z jakimiś dodatkowymi, przydatnymi bajerami?