Cześć, po pierwsze to pragnę się przywitać, jako że jestem nowy zarówno na forum jak i w całym airsofcie.
Przejdę od razu do rzeczy, w moim otoczeniu zdarzył się taki przypadek jak wybicie zęba kulką do airsoftu :icon_biggrin:. Jako, że jeszcze się nie strzelam (czekam na zamówioną replikę) myślę, że jest to najodpowiedniejszy moment żeby zastanowić się nad odpowiednią ochroną twarzy, raczej nie mam zamiaru inwestować w nową szczękę. Razem z repliką zamówiłem też maskę stalkera, ale myślę, że na strzelankach w lesie wolałbym mieć trochę więcej luzu i wygody, jednak nie chciałbym całkowicie pozbawić się tej ochrony.
Czy myślicie, że odpowiednio złożony shemagh na twarzy potrafiłby zamortyzować kulkę na tyle, żeby po trafieniu, np. prosto w usta kulka nie wyrządziłaby żadnych szkód? Do jakiej odległości mógłbym "przyjąć" taki strzał z broni o mocy 430fps?
I jeszcze takie dodatkowe pytanko, moja grupa planuje zakup mundurów wz93, jaka kolorystyka takiej arafatki najbardziej by pasowała? Munduru jeszcze nie mam, więc porównywanie zdjęcia do drugiego zdjęcia może nie wyjść najlepiej. I jeszcze jedno, czy jakiś konkretny shemagh, czy też konkretna firma jest polecana wśród airsoftowców? Na co patrzeć, jakie powinny byś minimalne wymiary takiej chusty?