Kalarepa - akurat WoT nie jest żadnym fenomenem. Na mistrzostwach świata w kwietniu była mała ilość osób, jedynie na finale było słychać jakikolwiek doping - wiem, bo byłem... w sektorze VIP siedziałem koło Deda, Multiego i Dyabla :P Gra jest moim zdaniem spoko jeśli chodzi o rozgrywkę, tylko to jak bardzo grę ułatwia premium a jak drogie jest - przyprawia o zawrót głowy. Również debile z matchmakingu bolą strasznie mój winning ratio, który i tak jest tragicznie niski (47,40). Tak czy inaczej - na EU gra niezbyt wiele osób porównując grę do LoLa, czy CS:GO