Jestem Nowy w asg, bardzo Nowy, moje airsoftowe doświadczenie można porównać do inżyniera który kiedyś budował domki z klocków lego. Ale mimo braku doświadczenia w airsofcie śmiało mogę powiedzieć że w głowie mam poukładane. I wqrwia mnie strasznie jedna rzecz, którą można wyrazić tak:
- O nie!! Masz broń która ma 15 fpsów za dużo!! Z nami się nie strzelasz!
Nikogo nie obchodzi, że nigdy nie podchodzisz bliżej niż 30 metrów, że oprócz snajpery (którą i tak przecież w budynkach strzelać nie będziesz) masz jeszcze kaburę udową a w niej glocka którego wyciągasz szybciej niż Wayat Earp i fragujesz zanim oponent zdąży pociągnąć za spust, że jako jeden z niewielu stosujesz się do niepisanej zasady, że nie strzela się w głowę i finalnie, nikogo nie interesuje, że wolisz dać się zabić i poczekać niż zrobić krzywdę komuś kto wskoczy ci pod lufę.
Rozumiem że zdrowie jest jedno i bezpieczeństwo jest najważniejsze, ale fps’y są w głownie a nie w lufie, bo idiota z stockowym aeg’iem może zrobić większą krzywdę niż ktoś ogarnięty z mocną snajperą.