.Max
Użytkownik-
Posts
21 -
Joined
-
Last visited
.Max's Achievements
-
Tak, jak napisałem. Strzelających cywili nigdy nie widziałem, tak jak nigdy nie widziałem wojsk, które by ten poznański rynek "najeżdżały". Zreflektowałem się jednak, wyciągnąłem wnioski, co zawarłem w poście, więc właściwie nie wiem o co Ci chodzi. Ok, choć zalążki takiego mistrza gry były - był nasz dowódca, był ktoś od orgów i to oni decydowali, co robią cywile, np. demonstrujecie, ale nie wolno wam strzelać. Ok. Jaki kiosk? Niejasno to ująłem, marudzę, że słabo to było w fabule osadzone i fajnie byłoby, gdyby nikt nie musiał oddawać swoich własnych rzeczy, stąd moja propozycja, aby było to w gestii orgów i nie chodzi o kiosk z jedzeniem, ale o argument inny niż kulka z paru metrów. Ok.
-
Witam wszystkich! :) Mój pierwszy zlot to był w ogóle i organizacja była lepsza niż bym oczekiwał - tojtoje, woda, scenariusz, konkursy, czołg, pakiet żywnościowy, grochówka, chleb, wręcz zbytek łaski. Nie spodziewałem się, super, Team'ie Delta! :) Koncert był, muzyki takiej nie słucham, ale podobało mi się, że gra "coś" żywego, miły koncertowy zamęt się zrobił. Część scenariuszowa; wrażenia. Byłem w ekipie cywili i w trakcie gry zacząłem się nudzić i wkurzać, że mało strzelania, że tylko łażę i drę papę i w sumie nie wiem PO CO. Potem zaczęliśmy robić gnój i część wojsk była na nas naprawdę cięta, zaczęło być weselej, ale i tak było to bez fabularnego smaku dla mnie. Miałem wrażenie, że odgrywamy rolę w zabawie jedynie dzięki nieprecyzyjnym zasadom dotyczącym zachowania cywili i ich ewentualnej pacyfikacji. Po rozmowie z Antolem, ochłonięciu i przemyśleniu dochodzę do wniosku, że było super, a strzelanie najważniejsze nie było. :) Przerwa na grochówkę była w porządku, dobrze mi to zrobiło, morale mi akurat wzrosło, poza tym po grochówce była najfajniejsza akcja jeśli chodzi o strzelanie. ;) Trochę propozycji odnośnie Cywili. Cywile mieli wkurzać, ale to jest trochę marna rola, słabo osadzona w fabule. Nie wiem, jak wyglądały zadania stron konfliktu, Foka tylko je wypisał, nie wiem jakie są mechanizmy. W każdym razie, myślę, że fajnie byłoby wpleść cywili w niektóre questy, tak aby ich wykonanie nie było możliwe bez współpracy z cywilami. Fajnie też gdyby cywile mieli swoje questy. Dobrze byłoby wyznaczyć cywilom konkretne cele do osiągnięcia, które wymagają współpracy z wojskiem lub wymagają jakiegoś wysiłku, nie wiem, "taktycznego"/"strategicznego". Bo zrobienie kilku demonstracji to jest banalna sprawa. Może jakiś sektor do odbicia z rąk najeźdźcy. Żeby argumenty cywili nie mogły się skończyć na, cytuję: "nie i chuj", czy "wpierdalaj" i do tego była możliwość postrzelania. Można by zrobić też dwie bandy cywili/partyzantów, podobnie jak ma to miejsce np. w Iraku, które by się zwalczały, a do tego zadawały straty wrogim wojskom. Trzeba by dopracować motyw nakłaniania do współpracy, np. więcej batoników lub innych drobnych przysmaków, bo kilka batonów na 30 czy ile tam nas było na cały scenariusz to też marne wg mnie. Coś na zasadzie pomocy humanitarnej mieszczącej się w gestii orgów i rozdanej wcześniej stronom konfliktu. Albo "pieniądze" scenariuszowe (ponoć w zeszłym roku były) i np. określona kwota, jaką trzeba zebrać do końca scenariusza, albo przywileje, które można by za nie kupować lub "broń" - czyli, np. po zakupie "broni" więcej osób spośród cywili może z niej korzystać. Miałoby to szerszy wymiar dla stron konfliktu, bo mógłby powstać wywiad, komórka odpowiedzialna za kontakt z partyzantką. Obóz uchodźców to jedno, ale mogła by być też jakaś siedziba partyzantów ukryta w lesie, minimum konspiracji. Nie podobało mi się, że możemy łazić centralnie i wszędzie, byle ze "schowaną" bronią. Obozy uchodźców, można by jakoś zmienić nazwę i zrobić tam możliwość leczenia wojsk po nawiązaniu sojuszu z cywilami i wprowadzić jakieś kuszące zasady takiego respa, np. mógłby być krótszy, ale z ograniczoną liczbą miejsc, albo atrakcyjna lokalizacja, itd., itd. Idea jest taka, żeby uniknąć "siłowego" (pałki, itp.) rozpędzania demonstracji, uniknąć konieczności z braku laku ciągłego demonstrowania (kilka razy jak najbardziej), tylko zająć się w pewnym momencie zadaniami i celami w gąszczu subtelnych zależności. Po kilku godzinach kompletnie nie było co robić, a demonstrowanie wychodziło mi bokiem. Bezsensownie, w świetle fabuły, atakowaliśmy co jakiś czas którąś ze stron. Chociaż tak to już jest z cywilami, samochód pułapka, czy strzał w plecy może się zdarzyć i oczy należy mieć dookoła głowy, co, jak widziałem, później już miało miejsce. :) Na koniec pozdrowienia :) @Zakapior i ekipa, która stała za Tobą murem w czasie pierwszej demonstracji - było godnie, cierpliwie, stanowczo i z polotem :) @Kolega z Żółtych, który pod naporem demonstrantów zaczął uciekać i rzucił batonikiem (batonikami?) na odczepne :) @Wolo, co kosił Żółtych z okopu :) @Ekipa Czerwonych od części kulturalnej - szacunek dla was, że przyszliście; był też w tej sytuacji pewien tragizm wyższej próby i dodał smaczku zabawie w wojnę :) @Dziedzic za cierpliwość w stosunku do niektórych ciężko trybiących Żółtych :) @Simpson za okazanie serca wygłodniałym uchodźcom, czyli czekoladę :) Cóż, do następnego!! :)
-
Mam te okularki, lekkie, dobrze leżą, wygodne na tyle, że występuje efekt Hilarego. Testowałem je strzałem z odległości 1cm - 350fps przy kulce 0,25 - okular wytrzymał, pozostało malutkie wgłębienie od kulki i kilka "mikropęknięć" wokół. Mi parowały, ale mocno się pocę. Dla porównania x800 też mi parują.
-
No, dokładnie, Halfling. Sytuacja jest taka, że jest forum i są na nim administratorzy i moderatorzy. To oni decydują, jak forum ma wyglądać. Nie wiem, do jakiego stopnia brane są pod uwagę opinie użytkowników - podejrzewam, że w różnych sprawach różnie. W przypadku zdjęć mamy jak wyżej. I dobrze, dość zdjęć na dywanie, tle szafy, przedpokoju, ciemnych, z niewidocznym sprzętem, bez klimatu. W ogóle wątek bezstronności władz forum - nie wydaje mi się, żeby tak miało być, bo niby dlaczego? Założyło to kilka osób, kilka osób to prowadzi, to jest ich, a nie demokratycznie wybranej władzy. Analogicznie - idąc do kogoś na imprezę nie przypierdalam mu się do muzyki, którą puszcza, bo mogę sobie zorganizować swoją imprezę, albo wyjść. Niech airsoft ma "ręce i nogi". Dobrze, że jest wolność słowa i dyskusja, chodzi o to żeby rozmawiać. Zresztą ja nie wiem, gdzie w wątku jest podsycanie "takich" dyskusji (właściwie jakich?) ze strony adminów, czy modów. Królik, jak to Królik, zdanie po zdaniu punktuje rozmówców, argumentując i zamieszczając przykłady. Co w tym najistotniejsze wypowiada się merytorycznie, często też na osobiste ataki. Przy czym innych skłania do wypowiedzi merytorycznych. Foka na czerwono poprawia ortografy, a dlaczego nie? Dobrze jest przecież. Ogólnie szacunek za cierpliwość. Jeśli byłyby dwa wątki, to mógłby się pojawić jakiś zapis o zakazie zamieszczania zdjęć na tle szaf, dywanów, i tym podobnych sprzętów domowych. I może link do strony o fotografii. ;) Na koniec, wiadomo, jak ktoś usłyszy, że jego zdjęcie (lub inny wytwór) jest słabe to może być mu przykro. Można mieć inne zdanie w tej kwestii. Ale żeby zaraz obrażać... Pozdrawiam edit: PS Ja nie robię.
-
SAS! :wink: To jest kilka tematów niżej! Podstawiasz do wzoru: t=(1,4*C)/I t- czas[h] C- pojemność akumulatora [mAh] I- prąd ładowania [mA] 1,4- stały współczynnik Czyli: (1,4*1400)/300= 1960/300= 6,5(3) Co daje 6 i pół godziny. Pzdr! :)
-
"Do not fully charge lithium and nickel-based batteries before storage. Keep them partially charged and apply a full charge before use. Store lithium-ion at about 40% state-of-charge" (cyt. za http://www.batteryuniversity.com/partone-19.htm) Z tego wynika, że Ni-MH przechowywać częściowo naładowane. A 40% to mają mieć litowo-jonowe, a nie sądzę żeby Twoje KAN'y 1100 takie były.
-
Hello! No to kolejna opinia ;) Posiadam taką ładowarkę MW6168VD. Fajne jest to, że ma wtyczkę do zapalniczki samochodowej. Ma 3 wymienne końcówki - large, krokodylki i taką "wąską okrągłą". Obsługa jest bardzo łatwa. Prąd ładowania - 500mA/1000mA. Szkoda, że nie ma mniejszych wartości. No, i nie ładuje akumulatorów 10,8V... Stosuję od niedawna (zarówno do 7,2V jak i 9,6V), ale już jestem bardzo zadowolony. Sama się rozłącza przechodząc w tryb "podtrzymywania", rozładowuje (z lekka wolno, ale ok). Żadnych problemów nie miałem. Tylko wydaje cichy dźwięk ładując/podtrzymując, co w pewnych warunkach może przeszkadzać. ;) EDIT: Chociaż jak spojrzysz, to TA ładuje 10,8, ale nie ładuje 7,2...
-
Teoretycznie traci 1% "mocy" dziennie.
-
Acha, tego Ateka II zamówiłem z regulacją boczną na taśmy a nie sznurki. :roll: Czyli przez to, sam jestem sobie winien. :roll: Się uspokoiłem. Shadow, powiedz mi, jaki pęcherz wchodzi do tej kieszeni na camela?
-
Kurczę' date=' ja już czwarty tydzień zacząłem czekać na Ateka II... (miały być 2-3, więc nie narzekam jakoś specjalnie, chociaż gubię magazynki, potem muszę ich szukać, znajduję je...) A poważnie, [b']Catch[/b], mam nadzieję, że nie zapomnieli o moim zamówieniu. Jest może opcja sprawdzenia stopnia zaawansowania realizacji zamówienia?
-
Ja korzystam z Mozilli i podobny problem występuje. Nie znam lepszego sposobu - jeśli Ci się nie otworzy za pierwszym razem, kliknij ponownie. Za trzecim, czwartym powinno się udać.
-
Hehe, słyszałem już o możliwościach firmy Miwo. :ok: Nie mam bardzo konkretnej potrzeby, szukam czegoś w miarę pojemnego, ale o niedużych wymiarach. ;) A z tego co pisze 0W Shadow, to postawie pewnie na uniwersalne cargo średnie. Thx za pomoc!
-
Nie chcę zawracać już głowy Paniom z Miwo, poza tym odpowiedź dostanę dopiero za jakiś czas, dlatego może ktoś wie: jakie wymiary ma uniwersalne cargo małe, jakie średnie a jakie duże?