Witam,
Dwa dni temu dotarła do mnie replika ( jak w tytule ). Otwieram pudełko, wszystko w jak najlepszym porządku, nic nie lata, wszystko prezentuje się na wysokim poziomie. W środku pudełka producent zamieścił paczuszkę kulek, więc radośnie załadowałem je do magazynka. Przeładowałem, naciskam spust, spust luźny jak w przypadku nie nabitej broni. Kulka po chwili wyleciała przez lufę. Spróbowałem drugi raz i trzeci... Nic, kulki nadal z uśmiechem na twarzy wypadają sobie przez lufę. I teraz do Was moje pytanie, nigdy w życiu nie miałem kontaktu z repliką sprężynową więc mam nadzieję, że weterani mi dopomogą. Co się mogło stać? Zdaję sobie sprawę z tego, że magazynek ten nie jest najwyższej jakości, no ale kurcze, klient płaci to klient chyba ma prawo wymagać otrzymania sprawnych części. Dodam jeszcze, że na "sucho", bez magazynka broń daje się przeładować. W momencie gdy umieszczam magazynek w replice, nic, znowu taka sama sytuacja ( Z magazynka nawet wyjąłem kulki i nadal to samo ! ) Proszę o pomoc, mogę jechać ją zareklamować do Wrocławia, ale mam do tego miasta kawałek i może robię coś po prostu źle?