QLIG
Użytkownik-
Posts
90 -
Joined
-
Last visited
QLIG's Achievements
-
Ty chyba masz pomiary pomylone, zarówno w zasięgu jak i wadze. Strzelał na 40 metrów ? Ważył 0,3 kg ? Następnym razem mierz lot kulki centymetrem, nie stopami i waż na wadze, nie na oko ;)
-
Nie wiem jaka firma, ale zapewne ta sama, co wypuściła to dziwadło: http://www.allegro.pl/item566696928_dragun...asg_nowosc.html
-
Nie, nic nie wsypałem ;)
-
W jednym pudełku łuski w drugim deko- skąd ? Nazbierałem na strzelnicy, pociski powkładałem w łuski i mam ;) I założyłem temat z przerabiania: http://wmasg.pl/forum/index.php?showtopic=57730
-
Zakupiłem takie oto cudo chińskich rączek: http://www.allegro.pl/item503849405_503849405.html Jest to w miarę dokładnie odwzorowany polski pistolet maszynowy PM-06. Zakup tylko dlatego, aby ozdobić nim ścianę- po przeróbkach nie będzie możliwości strzału kulką ;) Wymiary zabawki- Ok. 375 mm ze złożoną kolbą i ok 575 mm z rozłożoną ( po zmianach ) Więc trzyma idealnie rozmiar PM-84P, do PM-98 i PM-06 minimalnie brakuje. Długość lini celowniczej wzorowa- 280 mm jak w oryginale. Szer 51 mm. Mając w rękach oryginał ( 98 ) nie czuć różnicy wg mnie. Tylko chińczyki nie wiem czemu zmienili w replice lufę, choć na instrukcji obsługi z opokowania jest typowa "Glauberytowa" z nakrętką - czemu- to już ich tajemnica. Jakie jest to coś ? Plastikowe. Kruche. Delikatne. Dzieci zapewne zepsują w pierwszy dzień użytkowania :) Strzela nawet na kulkami a raczej pluje mimi na kilka metrów :) Ale oglądając z bliska, odwzorowanie szczegółów jest na dość wysokim poziomie- więc kupiłem dla dekoracji, nie do strzelania. Wszystkie przełączniki, bezpieczniki itp są gdzie mają być ( może poza przełącznikiem zmiany ognia z przeciwnej strony ) Magazynek ma nawet wycięcia po bokach, typowe dla PM-98 i PM-06 ( PM-84 ich nie miał ) Oprócz lufy, drugą drażniącą wadą jest za krótko wysuwana kolba oraz inna osłona muszki. Tego czegoś na górną szynę nawet nie zakładałem i nie zamierzam. A więc rozebrałem broń. Lufa ułamała się sama po niewielkim nacisku, więc jeden problem z głowy :) W środku prosty mechanizm sprężynowy i dwa ciężarki. Na zdjęciu z już ułamanym przodem lufy. Do zrobienia nowej posłużył kawałek metalowej rurki o tej samej średnicy + kawałek nie wiem czego z szuflady w celu połączenia lufy z tłokiem. Chwilę potem stwierdziłem, iż replika nie musi pluć kuleczkami, więc gdzie się da powpychałem to: Waga zdecydowanie lepsza ;) Można oddać suchy strzał ale kulki nie lecą ;) Następnie przerobiłem kolbę i mechanizm jej rozkładania- teraz wysuwa się na odpowiednią długość- choć jest z plastiku i strasznie delikatna. Jeszcze jedna drobna modyfikacja. W zestawie był celownik laserowy umieszczany na szynie montażowej górnej. Raz, że okropny, dwa - w oryginale jest w opcji, ale w miejscu latarki. Okazało się, że cały mechanizm lasera jest identyczny jak latarki- różni się tylko końcówką ( mała dioda w latarce, laser w obudowie ) Wystarczyły 2 minuty pracy lutownicą i laser przełożony tam gdzie ma być ;) Trzeba tylko było powiększyć nieco otwór tam gdzie pierwotnie była dioda latarki. I efekt końcowy: Kolejna drobna modyfikacja- magazynek w trakcie dopasowywania do amunicji 9x19. Nabój wchodzi, zostało przeszlifować, pogładzić, pomalować i będzie super ;) Zmiana wymagała podpiłowania we wnętrzu części tłoka- teraz nie wystrzeli już nigdy żadna kulka ;) Tak wygląda poprawiony laser- dostał obudowę na wzór oryginalnej: Co zostało ? Nowa nakrętka lufy ( ta to prowizorka ), zaszpachlować otwory po śrubach, dorobić przełącznik rodzaju ognia z drugiej strony oraz pomalować- i na ścianę ;)
-
Kolejna drobna modyfikacja- magazynek w trakcie dopasowywania do amunicji 9x19. Nabój wchodzi, zostało przeszlifować, pogładzić, pomalować i będzie super ;) Na lufie prowizorka nakrętki.
-
Cały czas kombinuję z czego zrobić nakrętkę lufy. Nie mam chwilowo nic ciekawego. Narazie założyłem... oponę z koła modelu samochodu :) ( pozostałość po modelarskim hobby ) Ale to tylko, aby jakoś na ścianie wyglądało. Wykombinuję lepiej, wrzucę foty.
-
Zakupiłem to cudo chińskiej myśli technicznej z zamiarem powieszenia na ścianie dla ozdoby- oczywiście po przeróbkach. Nie wiadomo czemu w fabryce dali lufę inną niż w PM- choć w instrukcji obslugi zabawki z plastiku na foto jest lufa z makrętką, jak w oryginale. Narazie zmieniłem lufę na metalową i normalną oraz przerobiłem kolbę, żeby wysuwała się na odpowiednią długość. Pozbawiłem się równierz możliwości strzelania ( raczej plucia ) kulkami- choć nadal można przeładować i oddać suchy strzał. Gdzie się dało powkładałem ciężarki. Jeszcze jedna drobna modyfikacja. W zestawie był celownik laserowy umieszczany na szynie montażowej górnej. Raz, że okropny, dwa - w oryginale jest w opcji, ale w miejscu latarki. Okazało się, że cały mechanizm lasera jest identyczny jak latarki- różni się tylko końcówką ( mała dioda w latarce, laser w obudowie ) Wystarczyły 2 minuty pracy lutownicą i laser przełożony tam gdzie ma być ;) Trzeba tylko było powiększyć nieco otwór tam gdzie pierwotnie była dioda latarki. I efekt końcowy: Zaskoczeniem jest zasięg lasera- w nocy ponad 30-40 m :) Jeszcze tylko dorobić nakrętkę lufy, zmienić osłonę muszki, poszpachlować miejsca po śrubkach, polakierować na odpowiedni kolor- i na ścianę ;)
-
Dzięki ;) Już zakupiłem lunetę + po poradach u sprzedającego montaż do SWD.
-
A ja mam pytanie, bo jeszcze optyki nie montowałem nigdy ;) Czy ta luneta: http://www.allegro.pl/item429371802_luneta...i_promocja.html Pasuje na seryjny boczny montaż do AK74 Boyi ? Bo nie znam się, ale chyba powinno być to: http://www.allegro.pl/item429646187_boczna...4_warszawa.html
-
StarskiPL - SoP-PeL się nie myli, ma rację. Bo mowa o kolbach od ostrego AK i AKM, które do replik pasują tak samo. Jest bez różnicy podczas dostosowywania do repliki, czy mamy ją od AK, czy AKM. ( poza tym dolnym mocowaniem oczywiście )
-
Ostatnio grzebiąc po różnych stronach, takie fotki znalazłem:
-
Bez różnicy- i tu i tu musisz drążyć ;) A co do dolnej okładziny ( łoża ) - na Allegro są, choć akurat nie dziś. Kilka dni temu jeszcze było. Patrz co jakiś czas, na pewno będzie.
-
Dostałem body z AK74, więc prace ruszyły. Na dzień dzisiejszy wygląda to tak: Zmiieniłem body, zrobiłem wycięcie w selektorze zmiany ognia (n trochę za daleko w lewo, dlatego zrobię nowe, poświęcając drugą dzwignię :) ) Zostawiłem oryginalny chwyt z Bety, więc musiałem ze starego body wyciąć ten kawałek między chwytem a body i przełożyć. Co zostało ? Dorobić mocowanie pasa z tyłu, bo narazie dziura, dorobić nakładkę rury gazowej i poprawić łoże, poprawić mocowanie pokrywy komory zamkowej z przednią częścią broni i poskręcać do kupy, bo narazie trzyma się byle jak ( tyle, żeby na ścianie wisiało ) PS. W środku nic nie grzebane, wszytsko tak jak zrobiły małe chińskie rączki ;)
-
Pobawiłem się dziś z urządzeniem wylotowym oraz komorą zamkową. Na początek oddzieliłem uchwyt ba bagnet od zespołu muszki ( muszka z AK 74 ) Pózniej najgorsze- z seryjnego urządzenia wylotowego zrobić urządzenie wylotowe wzorowane na Romaku. Chyba wyszło mniej więcej :) Dodatkowo poprawione szczegóły- zaszpachlowana część podstawy muszki ( po bokach ), wywiercony okrągły otwór na podstawie muszki oraz zaokrąlony jej dół- tak jak to jest w rumuńskim odpowiedniku. Komora zamkowa dostała boczne wzmocnienia, oraz zaszpachlowane przetłoczenia charakterystyczne dla pierwszysch serii AK. Zaszpachlowałem również przetłoczenie oznaczające tryb ognia ciągłego- teraz jest tylko jedna pozycja- ogień pojedynczy. ( Ale replika oczywiście dalej może strzelać serią, chodzi o względy estetyczne ;) ) Po pomalowaniu wygląda tak: Do zrobienia jeszcze- nity na body i mocowaniu kolby, poprawka nakładki rury gazowej ( usunięcie otworów ) oraz poprawka urządzenia wylotowego- po malowaniu widać z bliska niedoróbki.