Witam, mój problem wygląda następująco :
Posiadam replikę elektryczną M16A4 firmy G&P , z początku używałem akumulatora 7,4V , jednak replika na nim strzelała dość wolno więc postanowiłem wymienić na 11,1V . I tu się zaczęły problemy. W trakcie strzelania widać różnicę w szybkostrzelności no i w wydawanym dźwięku no ale po oddaniu parunastu strzałów replika umiera, przestaje działać , zero reakcji na spust , nic nie słychać.. dopiero po jakiś 5-10 minutach znów da się oddać parę strzałów i znów to samo.. dodatkowo czuć zapach spalenizny. Replika jest wyposażona w mosfet. Czasem przy strzelaniu wygląda to tak ,że im dłużej trzymam spust (na trybie auto) tym coraz szybciej zaczyna strzelać. No ale już mnie szlag trafia jak podczas strzelanki repla odmawia współpracy ;/ Ktoś wie moze co moze być przyczyną i jak można to naprawić ?