Hej. Macie jakiś pomysł bo mi już rynce opadają? Kupiłem jakoś w listopadzie tego agm u krakmanów. Pojechałem na działkę postrzelać no i po pół godzinie wróciłem ze strzelbą pełną kulek w środku. Trochę się poirytowałem i go wrzuciłem do szafy. Dopiero wczoraj go wyciągnąłem i rozkręciłem w celu naprawy. Oczywiście zacząłem od tego grzybka, o którym była mowa. Poprawiłem go, strzelbę złożyłem i nic. Dalej połyka kulki. No to przyszła pora na sprężynę. trochę ją rozciągnąłem, coś tam pod nią podłożyłem i dalej to samo. W końcu rozebrałem komorę, od razu rzuciła mi się dziura w gumce to ją wymieniłem na jakąś tam od Cymy. Niestety porażka again. Policzyłem do 10 ze trzy razy i stwierdziłem, że wymienię tą sprężynę pod grzybkiem i EUREKA, nie połyka... tylko wypluwa. Mianowicie jedna kulka zostaje w komorze a druga turla się ku wylotowi lufy.
Czy gumki do tej broni można gdzieś kupić, bo jednak ta oryginalna trochę inaczej wygląda i to może dla tego teraz kulki lecą swobodnie w drugą stronę?
Czy to może jednak wina magazynków? Mam trzy, na wszystkich to samo :/
A może ona tak ma i trzeba się z tym pogodzić? :(