nom wiem o który bolec chodzi , ten mały pierolnik troche mniejszy od mrówki ....
no mam nadzieje ze nie odkurzałeś , sprawdź z latarką wszystkie zakamrki , dywan cały obszukaj , nie wiem , pod kanapą , wkońcu znajdziesz , ja jak uszczelniałem to tez mi sie to zgubiło ale w koncu znalalem :D , ale nie ten bolec był najgorszy tylko mała sęzynka w hopupie , przy składaniu 4 razy wystrzelila mi w twarz , raz sie zgubiła , ale tez znalalem , i znalazlem sposób zeby więcej nie strzelala ... w tej plastkiowej cześci jest taki mały otwór na tę sprężynke , nalałem tam kropelke supergluuta i spręzynka sie trzyma , a po skręceniu wszystko pięknie działa :D