Wystawa JWK była bardzo skromna. Kilka kamizelek, 4 wersje HK, 2 hełmy, 2 pistolety, 2 karabiny wyborowe, jakieś pomniejsze rzeczy, na które nie zwracałem uwagi, a także termowizor i inne przyrządy optyczne. Trochę Nam mina zrzedła, ale bardzo ciekawe wykłady zrekompensowały. Po wykładach pomacaliśmy jeszcze HK i pojechaliśmy do domu. Generalnie opłacało się jechać 3 godziny :)