Ta po prawej jest podszyta rzepem? Wygląda mi znajomo... Jeżeli kupowana u gościa z grupy FB o naszywkach, czy na allegro od gościa -|||||||- spod Wrocławia... to nie mam dobrej wiadomości ;)
Właściwie te kilka zdjęć naszywek, które powrzucaliście prezentują jeden model wykonany przez pewną firmę, której nazwy nie pamiętam w tej chwili. I faktycznie wyglądają straszliwie - są na jakimś nylonie, a sam haft jest średniej jakości - nie sprawia to estetycznego wrażenia. Naszywka galowa to już w ogóle porażka - zrobiona na materiale, który łapie się o wszystko i wygląda jak "rozmemłana" wata w konsekwencji... Materiałoznawcą nie jestem.
Niemniej jednak są to naszywki zakupione i noszone przez żołnierzy w ilości hurtowej. Na święcie Jednostki praktycznie każdy taką miał. Czy trzeba lepszego potwierdzenia?
W JWK funkcjonują ze 3, czy 4 wzory naszywek. Szyte są między innymi także w Częstochowie. Naszywki różnią się materiałami, a nawet wymiarami. Widać to niejednokrotnie na zdjęciach komandosów.
A więc co można uznać za oryginał, a co za fake? Uważam, że to, co było, lub jest noszone powszechnie... a zarówno te kiepskie, jak i te dużo ładniejsze spełniają ten warunek. :icon_wink: