Czołem,
Za chwilę dokładnie opiszę krok po kroku czynności jakie wykonałem. Myślę, że efekt końcowy jest co najmniej zadowalający :icon_biggrin:
I.Co będzie potrzebne:
1. Hełm WZ.67
2. Kask LS2 F350
3. Rzep cięty z metra
4. Silikon w tubce (można zastąpić jakimś dobrym klejem)
5. Dwuskładnikowa pasta epoksydowa, tzw. "płynna stal"
6. Papier ścierny gramatura 60
7. Pasta do butów, szczoteczka i szmatka
8. Woreczek strunowy (do zastąpienia jakąkolwiek folią)
9. Nici (do zastąpienia gumką, trytytką, czymkolwiek)
10. Marker do płyt DVD
11. Śrubokręt płaski
12. Nożyczki
13. Saperka owinięta w folię
14. Spray czarny matowy (w moim przypadku jest to podkład antykorozyjny)
15. Jakiś plasterek (izolka, taśma klejąca)
16. Trochę materiału do mycia/wycierania hełmu
*Część z wyżej wymienionych przedmiotów nie znajduje się na pierwszym zdjęciu
II. Wstępne przygotowanie hełmu
Cel: Zapoznanie z budową hełmu, przygotowanie do dalszej obróbki
Godzina rozpoczęcia: około 21:30
Godzina zakończenia: około 22:30
Łączny czas: około 1 godziny
To co tu opisuję wykonałem wieczorem poprzedniego dnia. Z racji późnej pory nie robiłem zdjęć, a nie mogłem czekać do rana.
Więc po kolei:
1. Demontaż oryginalnego fasunku z hełmu WZ.67
2. Wymieszanie obu składników epoksydy wg. instrukcji na opakowaniu
3. Zeszlifowanie papierem ściernym miejsca po śrubce
4. Zaklejenie plasterkiem otworu w hełmie od strony wewnętrznej
5. Nałożenie świeżo rozrobionej mieszanki
6. Po kilku-kilkunastu minutach poprawienie lekko utwardzonej mieszanki wilgotnym palcem
7. Odłożenie na kilka godzin do pełnego utwardzenia
III. Właściwa modyfikacja.
Cel: Wprowadzenie przewidywanych modyfikacji, przygotowanie do prac wykończeniowych
Godzina rozpoczęcia: 6:00
Godzina zakończenia: 6:40
Łączny czas: około 40 minut
Tu wszystko mam już udokumentowane. Hełm WZ.67 jest już przygotowany do dalszej obróbki. Po kolei:
1. Lekko matujemy powierzchnię zewnętrzną hełmu. Dzięki temu nowa warstwa farby będzie się lepiej trzymała i zminimalizujemy ryzyko łuszczenia lakieru. Dokładnie szlifujemy papierem ściernym utwardzoną mieszankę dwuskładnikową do uzyskania gładkiej powierzchni. Identycznie jak "szpachla" robiona ze szwagrem :icon_razz:
2. Ślicznie wypolerowany czubek hełmu wycieramy do czysta ściereczką i zabieramy się za rzepy. Wycinamy kilka kawałków rzepa (ja wyciąłem 4 kwadraty i 2 prostokąty) oraz zaznaczamy na wewnętrznej stronie hełmu miejsca, w których rzepy maja zostać przyklejone.
3. Przyklejamy rzepy w wyznaczone miejsca za pomocą czegoś co je utrzyma (klej, silikon, może jakaś taśma)
4. Po przyklejeniu rzepów postanowiłem odnowić pasek. Wytarłem go wilgotną ściereczką, nałożyłem odrobinę pasty do butów i po kilku minutach wypolerowałem miękką chusteczką. Ten krok można spokojnie pominąć.
5. Zabezpieczenie pasków. Można je zdemontować, ale u mnie są szyte grubą nicią bardzo solidnym ściegem. Póki co wolałem ich nie psuć.
Zabezpieczamy je czymkolwiek, co je zabezpieczy :icon_razz: Użyłem torebeczek strunowych końcówki zawiązując nitką, można również użyć zwykłej torebki lub owinąć folią malarską.
6. Jeszcze raz przecieramy hełm najpierw wilgotną ściereczką, potem do sucha drugą ściereczką. Mamy hełm przygotowany do nałożenia pierwszej warstwy farby. Teraz łatwimy miejsce do malowania. Ja z racji mieszkania w bloku musiałem radzić sobie saperką, torebką i balkonem :icon_razz:
7. Efekt prawie końcowy. Po wstępnych wyschnięciu pierwszej warstwy podkładu otrzymujemy taki oto efekt:
Po powrocie z pracy kładę drugą warstwę lakieru. Gdy wyschnie zakładam poduszki i mam gotowy zajebisty hełmik :icon_razz:
IV. Do zrobienia
W takiej opcji hełm już jest o niebo wygodniejszy niż w oryginalnym fasunku. Na ogromny plus jest już fakt, że nie wyglądam w nim jak wściekły ZOMOwiec :icon_mrgreen:
Mimo wszystko z czasem będę nad nim pracował. Chciałbym zmienić w nim paski. Poszukam sposobu na montaż fastexu i czegoś pod brodę. Potem może uda się zainstalować szyny montażowe - wiertarka do ręki i wio. Na całość uszyć jakiś pokrowiec :icon_biggrin:
IV. Podsumowanie
Z ZOMOwskiego hełmu z PRL-u udało się wykonać bardzo wygodny hełm, który całkiem nieźle wygląda na głowie. Poduszki zapewniają wygodę noszenia i odpowiednią amortyzację. Czarny matowy kolor nadaje mu taktycznego charakteru, będę miał czym się chwalić przed chłopakami z oddziału :icon_biggrin:
Koszt wykonania wynosił w moim przypadku jedyne 35 za hełm bo całą resztę miałem. Ale zakładając, że ktoś nie ma w domu tych materiałów to w przybliżeniu:
1. Gąbka - na allegro od 2zł za płat 30x30x2cm
2. Rzep cięty z metra - koło 2,50zł
3. Silikon/klej - około 10zł
4. Dwuskładnikowa pasta epoksydowa, tzw. "płynna stal" - około 15zł
5. Papier ścierny gramatura 60 - około 1,50zł
6. Spray - około 9zł
Razem koło 40zł nie licząc kosztu hełmu.
Łączny czas: 1,5 godziny nie licząc czasu potrzebnego na utwardzenie epoksydy i wyschnięcie lakieru.
Wszelkie komentarze i uwagi będa mile widziane :icon_razz: