Pietracha - odpuść. Na wojskowe.eu "kupiłem" coś czego nie mieli na stanie. Przez blisko miesiąc dochodziłem zwrotu kasy mailowo, telefonicznie (pan właściciel podczas rozmowy ze mną w pewnym momencie powiedział: nie mam czasu teraz z panem rozmawiać" i rzucił słuchawką). Dopiero list polecony z info, że zgłoszę sprawę na policję spowodował, że łaskawcy oddali mi kasę. Jak pisałem wcześniej - koszmar, dno i dwa metry mułu.