Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

jaozyrys

Użytkownik
  • Posts

    18
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jaozyrys

  1. znacznie lepiej jest dawac podkładki z drugiej strony, nie dociążając tłoka. Wystarczy znaleźc jakąś plastikową rurkę o średnicy wew. takiej jak prowadnica i uciąc z niej 2 cm
  2. komora i gumka: http://ftp.jaozyrys.webd.pl/biolchem/100_3866.JPG
  3. Parę godzin temu pisałem o tym w temacie o G3A3 TM w spręzynowych (w środku to jest to samo co MP5)
  4. Zacytuję samego siebie z tego tematu: http://wmasg.pl/forum/index.php?showtopic=29215&hl= Grzejesz śrubę oczywiscie trzymając kombinerkami, parzy nawet przez dośc grubą warstwę materiału. Najpierw zrobi się czarna (żelazo się utleni), a potem może nawet czerwonawa ;) Wsadzasz taką śrubę do wewnątrz tłoka do końca, lekko dociskasz i jednocześnie ciągniesz spręzynę. Tak wygląda ta sprężyna, poprzeczny koniec jest zatopiony w plastiku tłoka. Jesli nie będziesz się za bardzo wachał i gmerał tą rozgrzaną śrubą w środku to wszystko powinno pójść gładko. I uwazaj - śruba długo stygnie ;) Pomysł z jednogroszówką okazał się lekko chybiony - niedawno ją wyjąłem i zauważalnie wzrosły osiągi (przebija środek denka puszki), poza tym mniej brzęczy ;) Te nierówności raczej nie są groźne, jakkolwiek mnie się one chyba wyrównały przez okres kontaktu z monetą.. Gdybym dzisiaj kupował spręzynę, nie zawachałbym się włożyć mu M150 Jeszcze jedna rzecz - przed kupnem trzeba przeanalizować wymiary spręzyny - śr. zewn. tak zeby weszła do tłoka (ja miałem szczęscie ;)), natomiast co się tyczy wewnętrznej, ja musiałem nieco "nastrugać" prowadnicę, aby mogła się po niej swobodnie poruszać. Może źle się wyraziłem, nie jest to konieczne ale prawdopodobnie kiedyś ten bolec puści (Ludzie donosili, że puszczał po np. 8 miesiącach). Chodzi o element mechanizmu spustowego, który przytrzymuje tłok w tylnej pozycji (ten z własną spręzynką powrotną). Nie musisz robie tego teraz, równie dobrze możesz to zrobić dopiero wtedy kiedy bolec się ułamie, a być może nie ułamie się nigdy, zaleznie od tego co mu wsadzisz. Co się tyczy nakrętki - u mnie trzyma się bez niej (mechanizm sam się dociska gdy broń jest przeładowana), nakrętkę dosyć trudno nakręcić bo dziura wychodzi właściwie dokładnie na miejscu zagięcia body (kiedy zaczyna się rozszerzać). Jakby ktoś chciał mógłby spróbowac zrobić jakąs zawleczkę przez tą śrubę (wiertło 1mm albo cieńsze i spłaszczyć gwint pilniczkiem). Ktoś wyżej napisał, że nic się nie da podłożyć w komorze. Rzeczywiście, srogo się z tym namęczyłem ale udało mi się podłożyć kawałeczek taśmy izolacyjnej o grubości jednej warstwy (wymiary ok 1,5x1,5mm). Ale i tak jest trudno, trzeba zwracac uwagę czy gumka właściwie leży w komorze (nie odstaje od lufy na bokach) i czy podkładka jest na środku. Subiektywnie wydaje mi się że jest niewielka poprawa w zasięgu.
  5. Mój G3A3 ma juz w sumie ok. 4 lata, jestem drugim właścicielem.. od pół roku ma wstawioną sprężynę M140 i śmiga, metalu w nim prawie nie ma, ale jest to mocna i idealnie spasowana konstrukcja. przeżyła już mnóstwo drobnych napraw (2 razy odstrzelili mi muszkę, raz poszła prowadnica sprężyny rączki przeładowywującej - teraz mam metalową domowej roboty, poszły śruby mocujące rękojeść - zrobiłem piny na wylot; żeby dać tak mocną sprężynę trzeba było wzmocnić mechanizm spustowy jedną śrubą i wytopić starą sprężynę z tłoka (TM robi tłoki połaczone na stałe ze spręzynami), zgubiłem rączkę przeładowania to wyrzezbiłem sobie nową z PCW, długo jeszcze by wymieniać, nie wyglada to już jak kiedyś :) aha i jeszcze chwyt podlufowy zaczął trochę odłazić, ale taśma klejąca załatwiła sprawę. Mimo wszystko i tak swoją żywotnościa pobił wszystkie elektryki, przypomne jeszcze raz że ma juz 4 lata :P wygoda - no cóż, do budynków to sie absolutnie nie nadaje, chyba że jako snajper na dachu.. broń jest bardzo długa ( w zasadzie mając ją powieszoną na plecach trzeba uważać przy kucaniu), rączka przeładowania jest bardzo daleko, zwykle w karabinach snajperskich jest ona w pobliżu kolby, magazynek jest dośc długi i przy leżeniu z repliką to na nim się ona opiera.. zrobienie z tego snajperki jest cięzkie albo drogie w realizacji: luneta z z montażem i szyną wyniesie cię jakieś 200zł, spręzyna 30-60zł, trzeba się trochę w tej replice nawiercić (wiertarką ze statywem) i ogółem to za 400zł nie polecam, za niewiele więcej masz elektryka, a jesli chcesz iśc w kierunku snajpienia to lepiej kup chińskie M001. Dodatkowym problemem jest nieregulowany hopup, jednak mi działa ok wiec nie przerabiałem go. Za to wielkim plusem jest długa, precyzjna lufa w stocku. Ma świetne skupienie. Ja w sumie bardzo lubię ta replikę i cały czas w niej coś grzebać i udoskonalać, używam jako snajperki, a wydałem na nią w sumie ledwie 300zł (replika z dodatkowym magazynkiem za 200zł na allegro, do tego spręzyna, luneta, śrubki z castoramy, montaż do lunety zrobiłem sobie sam). Za tę cenę uważam że to najlepsze co moge mieć do lasu, jednak gdybym miał wydac na nią jakieś 600zł to na pewno brałbym elektryka.
  6. Wydaje mi się że gdzieś widziałem w necie, że ten remover ejst na bazie acetonu? To może wobec tego samym acetonem by to poszło (o ile rozpuszcza on ABS)
  7. Nie wiem czy to możliwe ale na pewno pomocna będzie informacja co to za farba..
  8. Tak, to jest możliwe, choć zaraz się niektórzy odezwą że to i tak nie ejst snajpa ;) Niemniej jednak jest to zabawa dla ludzi którzy mają jakiś minimalny warsztat (przykładowo statyw do wiertarki), mają trochę zacięcia i nie boją się wiercić w replice. Żeby podrasować G3A3 należałoby: 1. Prawdopodobnie wymienić prowadnicę szyny drążka przeładowniczego na samoróbkę - ja kupiłęm używanego G3 za 200zł, poprzedniemu włascicielowi ta prowadnica się złamała i dorobił metalową. 2. koniecznie wymienić sprężynę. Nie ejst to proste, bo TM robi tłoki połączone ze spręzyną, problem ten był już omawiany na forum i najlepszym sposobem jest oddzielenie ich przy pomocy wysokiej temperatury. Trzeba kupić w castoramie śrubę M12 x 160 (nadaje się idealnie, koszt 2zł), grzać palnikiem w kuchni kilkanaście minut i można wtedy wytopić. niestety po tym zabiegu obszar wewnątrz tłoka o który opiera się spręzyna jest bardzo nierówny, ja to rozwiązałem przez umieszczenie tam monety jednogroszowej która rozkąłda równomiernie nacisk. Jesli chdozi o moc spręzyny, to ja włożyłem Ca140m/s czyli odpowiednik PDI 260. Na forum był też człowiek który dał własnie PDI 260 do MP5 TM (te same bebechy, twierdzi że ejgo zdaniem wytrzymają nawet 300PDI), i jeszcze ktoś inny kto użył porownywalnej sprezyny. 3. wszytskie beebchy (tłok, cylinder, komora hopup, mechanizm spustowy) są z ABSu, jesli ktoś miałby mozliwosći i dobry warsztat to moze dałby radę zrobić metalowe.. Ja niestety warsztatu nie mam i w zupełnosci wystarcza mi to co opisałem w punkcie 4. TM ma baaardzo porządny ABS 4. Przy zastosowaniu takich sprezyn koneiczne jest wzmocnienie mechanizmu spustowego, bo niektorym się łamał pewien element. W tym celu tzreba rozwiercić body na wylot i również ten element i dać przez to śrubę i z drugiej strony nakrętkę lub coś poodbnego (najlepiej M4x30) 5. na szczęcie nie trzeba kombinować z lufą, bo stockowa jest bardzo precyzyjna. gorzej może być natomiast z hopupem bo nie jest regulowany, a gumka jest niestandardowa i chyba nie da się dostac nowej. ale to zależy jaki kto ma egzemplarz, bo możliwe ze nie ztreba bedzie nic kombinować - u mnie leci na kulkach 0,25 tak dobrze, że nie ryzykowałem wiercenia w komorze hopup i robienia jakichś regulacji. 0,3 już są neistety za ciezkie, ale może gdyby coś podłożyć pod gumke, np drzazgę to kto wie.. 6. zamontowanie lunety w tej replice to droga sprawa - montaż kosztuje 70-160 zł. Natomiast zrobienie czeghoś takiego samemu (sam nad tym myślę) może być trudne, bo w środku nie ma zbyt dużo miejsca (możliwe że z fabryczną prowadnicą jest go więcej, ale u mnie cięzko by tam było nakrętke wcisnąć. Ale standardowe przyrządy świetnie daja radę. 7. Na zagranicznych fotkach niektózy ludzie dawali preclufy typu obi czy casto i do tego tłumik, ale ja stwierdziłem ze nie warto sobie oszpecać repliki bo osiągi mnei w pełni zadowalają :) 8. Można na specshopie kupic drewno z oryginalnego g3 za 75 zł - nie wiem czy pasuje, ale keidyś epwnioe kupię i pokombinuję. Tak więc jest to przedsięwzięcie dla ludzi lubiących takie zabawy, który nie bedzie przeszkadzało pare nieoryginalnych srubek no i oczywiscie tych ktorzy moga sobie na to pozwolic - jesli coś zepsują żeby potem nie płakali ;) Ale dla chcącego nic trudnego a wyniki wynagradzają wszystko: u mnie zasięg taki jak rugera carbine (kolega ma), a celnośc nieporównywalnie lepsza, dokładnie taka jaką chcę - świetna :D Gdybyś chciał się tego wszystkiego podjać to możesz smiało pisac do mnie na gg - 5847046 albo maila jaozyrys@poczta.onet.pl, moge porobic jakies fotki... Dotychczasowe koszty mojego tuningu: karabin używka z allegro - 200zł spręzyna CA 140m/s - 60 zł śrubki z castoramy - 10zł max? Luneta, któej ejszcze nie mam - 60zł montaż do lunety samoróbka, któego jeszcze nie wymyśliłem szacuję na max 10 zł, jeśli sie nei uda to dam sobie spokoj z luneta bo oryginalnego nie chce mi sie kupowac.
  9. Ja jako inny użytkownik g3a3 moge cię tylko utwierdzić w tej decyzji :) Również go mam go od 5 miesięcy z drugiej ręki, celnośc ma niesamowitą i przy odrobienie chęci i zdolności można sporo go podrasować (sam jesetem w trakcie przerabiania go na "snajperkę"). Jednak do CQB wskazana jest broń boczna - sprężyna i tak zwykle ma trudnosci w nawiazaniu walki z AEGami a co dopiero takiej długości karabin, ale jak ktos chce to może zdjąć kolbę i wtedy jest poręczniejszy. Inna sprawa że moim zdaniem 400zł to dużo (w końcu za neiwiele wiecej ma się średniego elektryka), ja za swojego g3 dałem 200zł, ale bardzo rzadko ktoś to sprzedaje..
  10. Poczytaj troche forum i to: http://www.wmasg.pl/artykuly.php?artykul=47 :roll: Nawet nie powiedziałeś jakiej firmy ejst to twoje UZI
×
×
  • Create New...