Sprawa wygląda następująco.
Kupiłem CM032 (M14 DMR) i od razu poszła wymiana bebechów. Gearbox, okablowanie, lufa, gumka, sprężyna - standard. Strzelała wyśmienicie przez około godzinę. Po godzinie zaczęła łykać po 2, 3 kulki i pluć nimi na 15-20 metrów. Na chwilę problem ustał, ale za kilka minut to samo. Często w ogóle nie podaje kulek.
Pierwsza myśl - gumka. Sprawdziłem, niby wszystko okej. Zero naderwań, dystanser w dobrej pozycji, no i gumka też idealnie leżała. Złożyłem, pojechałem przestrzelać i z godzinę znowu było wszystko okej. No ale historia lubi się powtarzać. Dodam, że po wyjęciu maga ostatnia kulka z komory leciała dobrze.
Na chwilę obecną mam wsadzoną fioletową od promka. Siedzi na guarderze 6.02. Kulki tylko G&G. Ekspertem od AEGów nie jestem. Czy ktoś może spotkał się kiedyś z takimi jajami?