Witam
Kilka dni temu postanowiłem przestrzelać replikę nad którą dłubałem sobie w wolnym czasie. Jest to AK w bullpupie na korpusie Boyi (prawdopodobnie ak 74).
Spotkałem się z pewnym problemem, kulki po przebyciu 20/30m zaczynają skręcać w różne strony, raz w lewo, raz w prawo. Nie wiem co może być tego przyczyną, na dniach rozbiorę ją ponownie ale od czego polecacie zacząć?
Testy robione na kulkach BLS 0.3 i 0.32
Replika wydmuchała od 2 do 2.17J
W środku siedzi:
-Lufa KMhead 550mm zakupiona ok 4 lat temu, przebieg nie więcej niż 500 kulek
-Komora stock, trzyma szczelność.
-Gumka MAPLE LEAF 70 oraz dystanser ML omega
-Sprężyna guarder 130, zmieniam na 120 aby zmniejszyć moc
-Boreup od SHS
-zębatki 100:300 od shs
- Cymowski silnik na neodymowych magnesach
-lipo 11.1 + mosfet + niskooporówki
Robiłem test szczelności dla zestawu boreup, gdy zatykam palcem dyszę to mam problem dopchnąć tłok ponieważ robi się efekt strzykawki. W drugą stronę powietrze jest nabierane bez najmniejszego problemu.
Dysza dobrze przylega do gumki w komorze, robiłem test na rozebranym gb i po przyłożeniu komory do dyszy (zamocowanej na popychaczu) cofa się ona o 1/2mm.
Test "karteczki" polegający na obróceniu repliki o 180stopni, włożeniu jednej kulki do komory, położeniu kawałka papieru na kołnierzu komory przez który są pobierane kulki i oddaniu jednego strzału nic nie wykazało. Papierek czasami spadał ale jest to wywołane raczej przez wstrząsy. Gdy w komorze nie było kulki potrafił zostać wyrzucony na wysokość ok 5 cm.
Pozdrawiam.