Witam,
Od kilku lat mam długi silnik systemy magnum w replice m4. Jednak od jakiegoś czasu pojawił się następujący problem. Po umieszczeniu go w chwycie i przykręceniu stopki, i po naciśnięciu spustu replika oddaje najczęściej kilka strzałów a następnie silnik "umiera". Naciskając spust nie ma żadnej reakcji, żadnego "klik" czy coś w tym rodzaju. Po wyjęciu go z chwytu i podłączeniu go do samych kabli nadal nic. Zaczyna się kręcić dopiero po ręcznym obróceniu ośki. Po takim zabiegu silnik wyjęty z repliki kręci się przy każdym naciśnięciu spustu a po włożeniu do do chwytu, cala historia powtarza się. Silnik by u jednego serwisanta, który stwierdził ze silnik wydaje się być sprawny, uzwojenie w porządku, szczotki tez. Dodam, że gdy wkładam do repliki inny silnik nic takiego nie ma miejsca, replika wtedy działa normalnie. Czy ma ktoś jakiś pomysł ?