Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Mad Mat

Użytkownik
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

Mad Mat's Achievements

  1. Mad Mat

    Taiwangun.com

    Do tego sklepu mam mieszane odczucia. Z zamówieniami nie było nigdy problemu, odbiór na miejscu, szybka obsługa. Schody zaczęły się, kiedy replika zwyczajnie się zepsuła już na pierwszej strzelance. Oddana do serwisu, przy czym panowie z TG nie raczyli mnie powiadomić o tym, że replikę naprawili. Dopiero jak po 3 tyg się upomniałem, dowiedziałem się, że już od 2 tyg leży i czeka na odbiór. Przy czym utrzymywali, że dzwonili do mnie i wysłali maila. Poza tym replika wróciła i została naprawiona jedynie połowa problemów. Replika lądowała w ich serwisie jeszcze 2 razy i problem nie został usunięty, w dodatku traktowali mnie jak debila, zwalając źródło usterki na "niską temperaturę". Dopiero to forum pomogło w rozwiązaniu problemu, który okazał się dosyć trywialny. Jeżeli serwis TG nie jest w stanie usunąć tak prostego problemu, to wolę nie wiedzieć jak naprawiają bardziej skomplikowane mechanizmy. Z zakupami nie ma problemu, gorzej jak się coś zepsuje, w takim wypadku ciężko polecić.
  2. Olejek silikonowy pomógł, teraz jedno nabicie starcza na ok 1,5 maga. Widocznie to żółte, grudowade i tłuste paskudztwo, którym uwalone jest wnętrze pistoletu to chyba nie olejek silikonowy. Dzięki! :)
  3. Gazu pakuję ile wlezie. Aktualnie nie mam olejku silikonowego, odezwę się jak go kupię.
  4. Magazynek ani trochu nie syczy, nic nie ucieka. Mechanizm jest cały przesmarowany, to chyba jedyna rzecz, jaką w tym taiwangunie z tym pistoletem zrobili.
  5. Witam, odkopuję temat, z tego samego powodu, z jakiego pisał tutaj jakubpoz. Jest to moja pierwsza tak "zaawansowana replika", wcześniej używałem tylko prostych plujek za 60zł. Zachęcony pozytywnymi opiniami na internecie, jak i opinią sprzedawcy zakupiłem R28 w okolicach czerwca ubiegłego roku, w taiwangunie. Już na pierwszej strzelance były z nim problemy, nie dość, że gazu rzeczywiście starczało na parę strzałów, to jeszcze w pewnym momencie zamek zablokował się w połowie lufy i uniemożliwił dalsze strzelanie. Oczywiście, w swojej naiwności, po powrocie ze strzelanki udałem się do taiwanów, zwracając pistolet na gwarancji, licząc na to, że usterki znikną. Pistolet wrócił i rzeczywiście zamek znowu chodził tak jak powinien, jednak na kolejnej strzelance wyszło, że nadal wystrzelenie chociażby jednego magazynka graniczy z cudem (w sumie tylko raz udało mi się z tego pistoletu wystrzelać pełen magazynek). Pistolet po paru strzałach (zazwyczaj 8-10) po prostu nie ma już gazu. Przy strzelaniu widać, jak gaz wylatuje bokami przy zamku, zakładałem, że tak w replikach z bb powinno być. Dodatkowo tak już po 2 magazynkach pistolet ma tendencję do wyplucia całego gazu przy jednym strzale oraz zamek po opróżnieniu magazynka nie blokuje się w pozycji "pustej". Oczywiście byłem z nim w taiwangunie, w sumie 3 razy, ale za każdym razem słyszałem wymówkę o "niskiej temperaturze". W takim razie optymalna temperatura do strzelania z tego pistoletu to chyba 50 stopni Celsjusza. Czuję, że zrobili ze mnie idiotę za moje własne pieniądze, generalnie cała sprawa strasznie zraziła mnie zarówno do gazówek, jak i taiwanguna. Niestety gwarancja minęła z 3 miesiące temu, czy istnieje jakaś szansa na odratowanie tego gnata? Czytałem gdzieś na anglojęzycznych stronach, że stockowy magazynek do tego pistoletu jest dziadowski, i żeby go od razu wymienić na magazynek TM, ale wolę się upewnić, czy to wina maga, zanim wydam połowę równowartości pistoletu na sam magazynek.
×
×
  • Create New...