Witam. Jestem nowy na forum i jest to mój pierwszy post, więc na razie tylko się skromnie przedstawię, a na bogatszy opis i zdjęcie przyjdzie jeszcze czas... Jestem Leszek. Pokrótce: Od kilku dobrych lat ASG mnie już ciekawiło, ale dopiero teraz postanowiłem, że dopiszę ten "sport" do swojej listy zainteresowań. Przeczytałem już sporą część tego forum (sporo tematów jest już przestarzałych) w tym wszystkie poradniki w dziale artykuły i przymierzam się powoli do kupna mojej pierwszej repliki. Asortyment sklepów znam już prawie na pamięć. Mam jednak spory dylemat... Nie wiem czy bardziej zainteresuje mnie CQB czy rozgrywki w lesie; czy będę latał z kałachem w "dresie" czy postawię na stylizację/rekonstrukcję. Z jednej strony chciałbym kupić dobrą, solidną replikę, a z drugiej jak się okażę, że nie odpowiada do danych rozgrywek będę musiał zainwestować w inną i sprzedać zapewne poprzednią.
Nigdy nie byłem na żadnym spotkaniu i nie wiem jak to wygląda, a filmiki z youtuba to nie to samo. Jestem ciekaw czy ludzie raczej spotykają się z replikami od AK, poprzez MP5 kończąc na snajperkach, każdy będąc w innym mundurze lub też bez, czy spotkania są raczej nastawione na jakiś rodzaj broni i stylizację (np. Alfa FSB z AK 74 vs inna jednostka z M4). Póki co w dziale strzelania jest cisza, ale mam nadzieję, że niedługo ludzie zaczną się powoli spotykać i będę mógł zobaczyć z czym to się je. To by mi wiele ułatwiło. Po prostu porozmawiać z ludźmi i posłuchać ich rad.
Czas na parę konkretów i upodobań. Jakoś nie przekonują mnie repliki M4 i M4-pochodnych (aczkolwiek znajdzie się kilka, które przykuły moją uwagę). W głowie zawróciły mi za to repliki AK 105, 104 oraz 74, a także rarytasy takie jak np. Mk14 EBR, AS Val itp. Z rarytasów pewnie zrezygnuję z powodu słabego (tak mi się wydaję) dostępu części i akcesoriów, jak np. magazynki czy części do GearBoxa V.7, itd. Tak więc na razie obstaję przy replikach AK i tutaj jest kolejny dylemat. Jaka? Z jednej strony byłaby to moja pierwsza replika, więc celowałem w półkę Cymy lub Boyi. Z drugiej strony trzymając je w rękach wydawały mi się trochę jak zabawki w porównaniu do LCT i E&L, w których się niemal zakochałem. Co prawda nie trzymałem w rękach Boyi, ale LCT zapiera dech w piersiach. E&L wydaje mi się, że stało nieco na niższym poziomie niż LCT, ale i tak jest rewelacyjne (mowa tylko i wyłącznie o walorach zewnętrznych).
Moje propozycje, które przykuły moją uwagę:
http://gunfire.pl/pr...-ELS-74-MN.html
(nie mogę znaleźć w Polskich sklepach odpowiednika z firmy LCT. Ogólnie oprócz Gunfire to z LCT dość licho u nas jest chyba, że znacie jakieś źródła o których nie słyszałem)
http://gunfire.pl/pr...nka-EL-104.html
http://www.taiwangun...&campaign-id=19
http://www.taniemili...ml#.VP4HD_yG-Cd
(delikatny downgrade i będzie do CQB)
http://www.specshop....7"_Diablo_-_TAN
(genialny tłumik płomienia, ale to M4)
http://gunfire.pl/pr...OD0-czarny.html
http://gunfire.pl/pr...M16-Raider.html
Oprócz kupna repliki będzie ją trzeba pewnie zaopatrzyć w nowy akumulator (nawet jeśli będzie w zestawie) zapewne jakiś Li-pol. Nie obędzie się także bez ładowarki mikroprocesorowej.
Po za tym BHP przede wszystkim, więc wybór ochrony oczu padł póki co na ESS Crossbow lub Crossbow Suppressor po tym jak widziałem ich starcie z ostrym Glockiem. Jeśli sądzicie, że okulary balistyczne to lekka przesada na początek to proszę o sprostowanie i radę. Do tego dojdzie pewnie maska z siatki z obawy o zęby, ale jeszcze się okaże.
Tak jak widzicie planuję (z tym planowanie to jednak nigdy nie wiadomo...) przeznaczyć około 1000 zł na replikę, akumulator to 50-90 zł, ładowarka zapewne co najmniej 100 zł i okularki około 170 zł co daje łącznie kwotę około 1300-1400 zł. Munduru nie wliczam, bo dojedzie pewnie po jakimś czasie. Co byście radzili mi zrobić dysponując taką kwotą.
Nie jestem w gorącej wodzie kąpany. Zanim coś postanowię długo się zastanawiam zestawiając wszystkie "za" i "przeciw". Nie śpieszy mi się, ale mam nadzieję się załapać jeszcze na ten sezon, a jak nie to chociaż na bieg GF Point, który nie dawno był, więc do następnego jeszcze pewnie kilka miesięcy.
Z góry dziękuję za pomoc, rady i wytrwałość w czytaniu mojego elaboratu. Mam nadzieje, że nie zanudziłem. Pozdrawiam.