Rozbierz swoją replikę i spróbuj ją złożyć lub kup jakiegoś trupa i napraw. Ja w ten sposób nauczyłem się "serwisować" repliki... Jedyne co musisz wziąć pod uwagę to fakt, że oczekiwane działanie repliki osiągniesz za którymś razem oraz popsujesz kilka delikatniejszych części... np. płytkę selektora :icon_smile:
Ja kupiłem popsutą replikę, skompletowałem części i składałem... 3 dni. Dopiero któraś "edycja" zadziałała przyzwoicie. Przy czym edycje ciągnęły się przez okres roku... gdzie kilka części się popsuło... część z moich błędów, część z zużycia...
Z narzędzi... takie które będą Ci potrzebne do rozebrania i złożenia danego sprzętu. Czyli dokupuj wtedy, gdy czegoś nie możesz zrobić.
I najważniejsze... jeżeli czegoś nie możesz kupić w sklepach ASG, lub jest to nieproporcjonalnie drogie to nie bój się kombinować.
Wiele części można zdobyć w sklepach budowlanych, modelarskich, w Chinach, wydrukować na drukarce 3D, w ekstremalnych sytuacjach ktoś może Ci zrobić te części na tokarce/frezarce/szlifierce (za co mam zamiar się wziąć w niedalekiej przyszłości :icon_smile: ) albo wykonać w drewnie lub sam możesz to zrobić za pomocą kilku prostych narzędzi.
Ogranicza cię tu tylko kreatywność...