Witam.
Jestem nowy na forum a i z asg nie miałem za dużo wspólnego.
Ostatnio dostałem używaną replikę Walthera P99.
Mam z nim pewien problem. Mianowicie po "przeładowaniu" pierwszy strzał jest od, natomiast po nim następuje zacięcie albo zamek wraca w przednie położenie ale olejny strzał jest samym gazem a odrzut zamka bardzo słaby.
Czy ktoś miał podobny przypadek? Jakiś pomysł co to może być?
I kluczowe pytanie - czy w ogóle szansa na serwis-naprawę maruzena w PL?
Pozdrawiam
EDIT:
Mały update sytuacji.
Walther rozebrany na części. Wyczyszczony i nasmarowany. Nic się nie zmieniło w temacie strzelania. Po przeładowaniu jest strzał. Każdy kolejny to pierdnięcie. Jedyną częścią która wzbudziła moje wątpliwości jest cienka i długa sprężynka po przeciwnej stronie od dekokera (nr 24 na rysunku w linku poniżej posta), odpowiadająca na mój gust za dociskanie zespołu tłoka. Wygląda na skompresowaną i widać że byłą kiedyś zgięta.
Czy ktoś kto miał do czynienia z podobną konstrukcja wie czy to może być przyczyną problemów?
Sorry za brak fachowego słownictwa. Jak pisałem na wstępie nie mam doświadczenia z replikami asg.
http://s78.photobuck...848539.jpg.html