Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

CAT Shannon

Użytkownik
  • Posts

    88
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by CAT Shannon

  1. "Prawo ASG" chyba powoli dojrzewa, by je nieco ulepszyć, zawrzeć kilka regulacji, które się w nim nie znalazły - czyli czas na nowelizację uzupełniającą. Sprawa wyeliminowanej broni poprzez jej trafienie zasługuje, moim zdaniem, na uwagę. Jak widać, są różne poglądy w tej materii. Może jakaś ankietka i trochę więcej poglądów. Mimo, że w części mój pogląd był odmienny niż NavySEAL, teraz, po przemyśleniu, zgadzam się, że z wyeliminowanej broni nie powinno się składać.
  2. "przybocznej" = chyba chodzi o boczną, "wszystcy" = chyba chodzi o wszyscy, "klucic " = chyba chodzi o kłócić,
  3. Zapis "Prawa ..." interpretowałbym w następujący sposób: - trafienie w broń ją eliminuje. Jeżeli gracz ma boczną broń, lub zapasową, uzywa bocznej lub zapasowej. Jeśli nie ma, informuje o fakcie "bezbronności" swoich partnerów - za pomocą radia, bądź jakimś umówionym sygnałem. Nie ma obowiązku, moim zdaniem, sygnalizowania tego faktu przeciwnikom. Można, moim zdaniem, mierzyć do przeciwnika z broni wyeliminowanej, oczywiście nie strzelając. Wiele mówi się o realiźmie zabaw ASG. W rzeczywistym boju uszkodzona lub w jakiś sposób wyłączona z walki broń nie stanowi, że żołnierz powinien się poddać. Może on pełnić rolę obserwatora, straszaka lub jakąkolwiek inną, a gdy zauważy, że ma możliwość skorzystać z broni poległego, to tę możliwość wykorzystuje.
  4. "8. Organizator zastrzega sobie możliwość odrzucenia zgłoszenia bez podania przyczyny." w związku z zacytowanym fragmentem warunków uczestnictwa w Zlocie informuję, że przyjęcie zgłoszenia nie będzie potwierdzane odrębnie. Natomiast w przypadku, gdy zgłoszenie zostanie odrzucone, jego nadawca zostanie o tym poinformowany niezwłocznie.
  5. "Koszt imprezy - 50 zł od osoby." Po wczorajszym rekonesansie w terenie, a także zweryfikowaniu kalkulacji, zmuszeni jesteśmy dokonać 10-procentowej korekty wysokości wpisowego, które po tym zabiegu wynosi 55 zł od osoby. Nie uwzględniliśmy pierwotnie kosztów związanych z przygotowaniem scenariuszy, a także opłaty na rzecz gminy. Niedoszacowanie kosztów z naszej strony jest wynikiem pośpiechu organizacyjnego. Przepraszam za powstałe zamieszanie
  6. Jeszcze nr rachunku nie został podany, gdyż usiłujemy uruchomić zupełnie niezależny rachunek, wyłacznie na potrzeby zlotu. Jeśli nam się to nie uda, wówczas wykorzystamy jakis inny rachunek. W każdym razie, nr rachunku zostanie na pewno opublikowany. P.S. Czyzbyś, wilku, chciał już dziś dokonać wpłaty?
  7. Zgłoszenia uczestnictwa przyjmowane będą wyłącznie na formularzach zamieszczonych na stronie zlotu. Ze względów statystyczno - ewidencyjnych, prosimy o odrębne zgłoszenie od każdego uczestnika Wszelkie pytania, uwagi czy sugestie uprzejmie prosimy kierować na adres e-mail zlotu podany w tym wątku powyżej, lub umieszczać na forum w tym wątku.
  8. Oficjalny adres e-mail Zlotu: mikstat2004@trg.com.pl
  9. Spokojnie.... Zasady powinny ukazać się, przynajmniej w ogólnych zarysach, jeszcze w tym tygodniu. Co do zasady, impreza będzie przewidziana dla pełnoletnich maniaków, ale chyba znalazłem kompromis umożliwiający na wyjątkowych warunkach udział tych maniaków, którzy ukończyli 16 lat.... Jak wyżej powiedziane, zasady (w tym regulamin ) będą opublikowane jeszcze w tym tygodniu. Rozumiem, że ich brak utrudnia deklaracje.. Wstępnie szacowane koszty to +/- 50 zł na głowę, w tym naszywka, posiłek (grochówka jak w Kobylej I), nocleg....
  10. Odpowiedź na e-mail już wyszła... :) Co do szczegółów, to będą one zamieszczone z chwilą, gdy będą znane... Nie chcemy zamieszczać informacji, z których musielibyśmy się wycofywać. Proszę zważyć, że podjęliśmy działania "awaryjne", zatem jest to mało komfortowe... Jednak jesteśmy przekonani co do powodzenia "akcji ratunkowej". Co do osób niepełnoletnich, problem pozostaje jeszcze w sferze "rozważań natury formalno - etycznej". Jeśli Wukasz pozwoli, zacytuję treść e-mail'a skierowanego do niego, a dotyczącego tej, jakże delikatnej materii...
  11. Szczegóły już niebawem...przedłużają się negocjacje dotyczące noclegów (należy wziąć pod uwagę, że 12/13 czerwca przypada znowu w tzw. "długi weekend" ). Proszę też bardzo o bardziej konkretne deklaracje co do udziału w imprezie - trudno jest bowiem negocjować miejsca noclegowe ze 100% granicą błędu...
  12. Znalazłem sponsora na beczkę piwa... :wink: Potwierdzenie noclegów będzie najpóźniej w poniedziałek...
  13. A może w długi weekend ? No i zaczyna się zwyczajna "śpiewka"...
  14. Kilka słów tytułem wprowadzenia: 1. Szczegóły całej operacji podam, gdy tylko będą znane. 2. Szacunkowy koszt, zawierający: nocleg, posiłek, naszywkę szacuję na ok. 40 zł od osoby (jest to wielkość szacunkowa, więc proszę nie rozwijać jeszcze dyskusji). 3. Ilość miejsc będzie zapewne ograniczona - uzależniona od możliwości noclegowych. 4. Tak Ghost, to jest ta Kobyla Góra. 5. Regulamin imprezy opublikuję, gdy wszystkie okoliczności będą sprzyjały i zorganizowanie imprezy się uda. Pozdrawiam
  15. Kapralu...i jak Ty mogłeś mnie zapraszać do Katowic ? Chyba to jakaś pomyłka...
  16. Komentarz w kwestii odwołania Wędrzyna zamieściłem na WMASG, zatem nie będę się powtarzał... Pozwolę sobie jednak zająć kilka chwil uwagami na temat alternatywnej dla Wędrzyna imprezy. Przede wszystkim, pomijając "zmutek i żal", a przede wszystkim uczucie niesmaku z zaistniałej sytuacji, uważam, że należy z niej wyciągnąć wnioski na przyszłość. Otóż, nie należy zawierzać wyłącznie zapewnieniom jednego organizatora i trzeba mieć zawsze w zanadrzu awaryjne rozwiązanie. Jeżeli nawet organizator takiego "wyjścia awaryjnego" nie przewiduje, ulegając zadufaniu w swoje mozliwości sprawcze, wówczas ktokolwiek inny powinien tym się zająć i mieć w zanadrzu "ratunek". W odniesieniu do słów Hargina: "Co do miejsc, ktore warto wziac pod uwage, to: -Borne Sulimowo, -Czerwony Bór, " Wydaje się, że czasu jest zbyt mało, by te miejsca rozpatrywać. Moim zdaniem niezbędne jest miejsce pewne, jakiś ośrodek harcerski lub kolonijny, który jest jeszcze pusty ze względu na porę. "Mysle, ze teraz dopiero widac jak brak jest jakiegokolwiek organu kolegialnego w srodowisku ASG, ktory potrafilby przejac ciezar decyzji na wlasne barki i zaproponowac jakies rozwiazanie." Harginie - chcesz sie narazić na zarzut "samozwańczego sięgania po władzę"? Było przerabiane m.in. w tym kontekście.... :wink: "jest 24 i 25 Kwietnia organizowana Mala kameralna imprezka, manewry w Bujakowie niedaleko Katowic. To juz druga edycja. Nie Naglasnialismy tego-kto mial ptzyjechac ten przyjedzie, wazna dla nas byla mila i jak juz mowilem kameralna atmosfera. " Kapralu, wszystko bardzo pięknie, tyle, że ZMASG (zlot) ma te charakterystyczne elementy, których nie podoła się zorganizować w ciągu tygodnia. Mam tu na myśli aprowizację, naszywki i wszelkie inne elementy towarzyszące. Szkoda, że nie została ta impreza przewidziana jako alternatywna dla Wędrzyna... Mimo wszystko mam jednak nadzieję, że Tommygun, jako organizator Wędrzyna, zaproponuje Maniakom jakieś alternatywne rozwiązanie - wszak to sprawa honoru i zachowania twarzy w środowisku.... Pozdrawiam
  17. W moim przekonaniu sklep nie ma racji. Zamawiający ma prawo mieć przekonanie, że otrzyma towar wolny od wad i w pełni sprawny. W opisanym przypadku, brak sprężynki dosyłacza zamka jest wadą. Sprzedawca powinien wadę usunąć, bądź, w przypadku niemożliwości usunięcia wady, towar wymienić, a w ostateczności zwrócić pieniądze. Dotyczy to każdego towaru, a AEG'i kosztują wszak sporo, więc należy oczekiwać od sprzedawcy najwyższej staranności przy obsługiwaniu klientów.
  18. Niepokoi mnie brak jakichkolwiek dalszych informacji odnośnie Wędrzyna. Miejmy nadzieję, że nie oznacza to, że zaistniały okoliczności przeciwne, które spowodują kolejne fiasko nadziei na spotkanie maniaków....
  19. Witaj Czarku, ponieważ nie odpowiadasz na żadną pocztę wysyłaną e-mailem czy PW, a znalazła się tutaj Twoja wiadomość, więc tą drogą proszę Cię o pilny kontakt, za co wszystkich użytkowników przepraszam. Mój adres e-mail jest stale ten sam (wit@wmasg.pl), nr telefonu to 601 55 19 02. Odbieram też PW pod ksywką, pod jaką jest napisany ten post. Oczekuję pilnego kontaktu i pozdrawiam Wit
  20. Szanowne Maniaczki i szanowni Maniacy, Na wstępie czuję się zobligowany z góry przeprosić za zamieszczenie tego tekstu. Wiem bowiem, że temat był już przedmiotem rozważań. Wiem też, że wzbudzi szereg kontrowersji oraz zarzutów pod moim adresem. Zamieszczenie tego tekstu jest także sprzeczne z przyjętą przeze mnie zasadą ograniczenia do minimum wystąpień na forum, w szczególności zaś wyeliminowania wypowiedzi mogących wzbudzać kontrowersje. Do złamania podanych wyżej, przyjętych przeze mnie zasad skłoniło mnie pewne wydarzenie mające miejsce przed kilkoma dniami na forum, a także niepokojący fakt, który nadal ma miejsce. Otóż prtzed kilkoma dniami na forum pojawił się kolega, który użył jako awatara symbolu SS w formie używanej przez SchutzStaffeln (sztafety ochronne) NSDAP - partii nazistowskiej, czyli dwóch liter "S" w kolorze czarnym, stylizowanych na błyskawice na białym tle. Kolega ów zmienił swój awatar pod wpływem oburzenia niektórych uczestników forum, tłumacząc jednak, że nie miał żadnych złych zamiarów. Inny kolega używa ksywki "SS-man", co kojarzy się dość jednoznacznie. Przestudiowałem cały wątek dotyczący tworzenia "Prawa ASG" i z przykrością zauważam, że zabrakło w tym prawie jednego elementu. Mianowicie zabrakło stwierdzenia, że na gruncie ASG jest niedopuszczalne używanie jakiejkolwiek symboliki związanej z organizacjami uznanymi za zbrodnicze. Tak samo niedopuszczalnym powinno być używanie jako ksywek nazwisk lub nazw osób przynależących do takich organizacji. Zatem, moim zdaniem, niedopuszczalne jest nazywanie siebie "SS-manem", "SA-manem" czy w inny podobny sposób. Tolerując takie nazewnictwo dowiemy się, że powstały grupy o nazwach "Waffen SS", "Tottenkopf" i innych, niezbyt dobrze kojarzących się w odniesieniu do historii Polski. Podobnie przyłączą do nas koledzy o ksywkach Heinrich Himmler, Adolf Hitler, Aimon Goetz, Rudolf Hoess czy inny oprawca. Uważam, że nie powinniśmy pozwalać sobie na tak daleko idącą tolerancję i swobodę przyjmowania różnego rodzaju nazw czy pseudonimów. Proszę też Redakcję WMASG, by wprowadziła taką zasadę w przyjmowanych nazwach i symbolach, by nie rodziły one niepozytywnych skojarzeń. Osoby, które już takie nazwy lub pseudonimy przyjęły, proszę, by zweryfikowały swoje decyzje. I nie jest to, drogi Pikace, nacjonalistyczny bełkot czy histeryczna wypowedź, jak byłeś uprzejmy określić reakcje na zamieszczenie symbolu SS na forum.
  21. W związku z dyskusją (jak słusznie zauważył Reg - jałową) nasuwa mi się kilka refleksji. 1. O dziwo, nikt nie krzyczy "było, użyj szukaj" albo i jeszcze gorzej. A, o ile mnie pamięć nie myli, w sprawie magazynków LC i HC były już debaty chyba dwie, obie utrzymane w podobnej tonacji jak ta. Ale to tak na marginesie. 2. W ogólności popieram zdanie Kreta, a mianowicie, że nie można przesadzać z realizmem, bo brakuje płaszczyzny porównania broni używanej w airsofcie i broni rzeczywistej. Popieram też zdanie Santiago, że jest to zabawa i nie można jej psuć nikomu tylko dlatego, że ma inne preferencje. 3. Zastanawiam się, czy koledzy potepiający używanie HC podniosą również larum, gdy jakiś maniak zjawi się na strzelance obwieszony dwudziestoma magazynkami LC. Przypuszczam, że wówczas podjęta zostanie debata o ograniczeniu ilości magazynków, a następnie ilości kulek. 4. Podobnie można debatować o braku realizmu w przypadku sprężynowych replik, za wyjątkiem strzelb i karabinów powtarzalnych. No bo jakiż to realizm, gdy pistolet, pistolet maszynowy czy karabinek trzeba przeładowywać przed każdym strzałem? Bardzo chyba byłby krzywdzący taki pogląd, że używanie "pompek" odbiega od realizmu. Ale obiektywnie pogląd ten jest tak samo prawdziwy, jak pogląd prezentowany przez większość Kolegów, że używanie HC odbiega od realizmu. Zastanawiałbym się nawet, czy każdorazowe przeładowywanie MP5 czy M16 nie odbiega bardziej. 5. Idąc dalej tym tokiem myślenia, można mnożyć przykłady elementów, w jakich nasza zabawa odbiega od realizmu. 6. Przecietnie magazynek HC mieści 300/400 kulek. Stanowi to odpowiednik 10 - 15 magazynków z ostrą amunicją. O ile się nie mylę, na wyposażeniu amerykańskiego żołnierza w Iraku jest 18 magazynków. Czy zatem, z czysto materialnych względów, nie można przyjąć, że posiadacz magazynka HC to żołnierz wyposażony w 10 magazynków? Przecież nie możemy dochodzić do absurdu, że gdy ktoś ma ochotę dużo strzelać, to musi kupować dużo magazynków. Wszak to jego kulki i jego strata, skoro je "wysieje". Czy posiadacz kilku/kulkunastu LC nie może siać? 7. Troszkę dystansu, proszę. Takie dywagacje prowadzą prosto do rozłamów: na tych AEG'ami i tych ze sprężynami; na tych z HC i na tych z LC; na tych w hełmach i na tych w beretach; na tych co mają radia i na tych co ich nie mają. Pozdrawiam
  22. Szanowny kolego Wilku, Dziwi mnie bardzo wyzywający ton Twojej wypowiedzi, swiadczący o tym, że z braku rozsądnych argumentów, przyjmujesz postawę drwiąco - obraźliwą. Masz oczywiście rację, że tzw. "Prawo ASG" jest zbiorem zasad. Nie ma tam miejsca ani też podstaw, by określać kary czy inne środki represji. Jednakże musisz wiedzieć, że istnieje coś takiego, jak "prawo zwyczajowe", do którego właśnie można przyrównać "Prawo ASG", a także, że istnieje coś takiego, jak "presja środowiskowa". Przecież wobec miłośnika mocnych, "nożowych" wrażeń nikt nie stosuje represji karnych ( tu należałoby podać definicję kary, ale nie jestem przekonany, że do Ciebie, szanowny Kolego, ta definicja trafi). Po prostu kolega "nożownik" podlega w tym wypadku tzw. ocenie środowiskowej. Ponieważ ocena wypada negatywnie, więc z kolegą "nożownikiem" żadna z osób wypowiadających się w tym wątku, nie chce mieć nic wspólnego. By posłużyć się przykładem ilustrującym sytuację: zapraszasz kogoś na imprezę do swojego domu. Ten ktoś nie potrafi zachować reguł w Twoim domu panujących, więc kolejny raz już go nie zapraszasz - wszak złamał zasady, które można nazwać "prawem Twojego domu". Nie istnieją normatywne środki karne za złamanie "prawa Twojego domu", ale jednak stosujesz represję polegającą na tym, że ów "ktoś" nie ma więcej wstępu do Twojego domu. Idąc dalej - stwierdzasz, że: "...że najgłosciej krzycza ludzie nie znający sytuacji lub znający ją z FORUM.wmasg.pl.". Przede wszystkim, gdy brakuje Ci argumentów, nie stosuj metody obraźliwej. Nikt nie krzyczy, a rozpatrywany jest przypadek, który (na szczęście) nie zakończył się tragicznie. Zauważ, szanowny Kolego, że co do przebiegu faktów, raczej wszystkie relacje są zgodne, różnią się one wyłącznie w ich ocenie. Przywołując jako przykład każdy proces (w tym i norymberski), to tak już zostało poukładane na tym świecie, że wiekszości ocen i osądów dokonuje się na podstawie relacji świadków. Trudno bowiem, by "osądzający" był zawsze naocznym świadkiem. Wierz mi jednak, że ma to swoje dobre strony, szczególnie wobec Twojej wypowiedzi skierowanej do Lukzariego: "cóz mam uprzedzenia do Ciebie więc jest to chyba normalne ze przypisze Tobie wszystkie złe uczynki, nawet to ze wczoraj było gradobicie " Wypowiedź ta w pełni tłumaczy fakt, że starasz się zbagatelizować zaistniałą sytuację. Dziwi mnie jednak, że w innym miejscu pisząc: "co prawda nie bylo mnie w okolicy obojga zainteresowanych " i dalej: "ze tasak tego nie lubi zdenerwoał sie. wyciągnął kose lecz został sprowadzony spowrotem do normalengo cisnienia krwi za pomoca "k.zŁ.". Tak po krótce wyglądała sytuacja wdług zeznan naocznego swiadka", bagatelizujesz całe zajście. Możemy w tym miejscu zastanowić się, czy gdyby nie było przy zajściu "k.zŁ", który sprowadził kolegę "nożownika" do "normalnego ciśnienia krwi", całe zajście zakończyłoby się bez jakiegokolwiek nieszczęścia. By nie przedłużać...Szanowny Kolego Wilku, zanim zaczniesz z czegoś drwić lub coś bagatelizować publicznie, zweryfikuj najpierw wcześniejsze swoje wypowiedzi. Gdyż w ich świetle Twoja wypowiedź ma tylko jedno zabarwienie: jest powodowana uprzedzeniem i niechęcią do Lukzariego. Nic innego z niej nie wynika!!! Na zakończenie: Tasaka nie znam, a sytuację oceniam wyłącznie z relacji. Jednakże stwierdzam, że nie chciałbym brać udziału w imprezie, na której współuczestniczyłby jakikolwiek osobnik, który nie potrafi się opanować i w sytacjach, których nie lubi i się denerwuje, dobywa "kosy".
  23. Wybaczcie spam, ale popieram w pełni przedmówcę. "Czarna lista" nie może stać się kolejnym miejscem wypłakiwania żali dotyczących "nieśmiertelnych", używania "brzydkich wyrazów", czy zdejmowania gogli. Może dotyczyć w y ł ą c z n i e przypadków ekstremalnych. Przypadek z nożem, który stał się przyczynkiem do całej dyskusji, jest jedynym przypadkiem w znanej mi historii WMASG i jej Forum. Miejmy nadzieję, że takie przypadki nie będą się powtarzać i, tym samym, żadna "czarna lista" nie będzie potrzebna.
  24. Drogi Azghar'ze. Nie chcę Cię posądzać o celowe mącenie. W żadnym przypadku i żadne prawo nie jest w stanie uregulować wszystkiego. Zawsze jest gdzieś margines zachowań normalnych oraz margines zdrowego rozsądku. W przeciwnym razie należałoby przyjąć opisową formę sformułowań prawnych. Nie bardzo wiem, po co to drążyć. Chyba tylko, by zabrylować swoją inteligencją, lub wykazać jej brak u innych osób. Jest rzeczą oczywistą, że normalne jest użycie noża dla obcięcia gałęzi, chyba, że jesteś bobrem. W ten sam sposób można kwestionowac wszystkie zapisy. Nikt nie bierze pod uwagę, że elementem przestrzegania każdego Prawa jest zdrowy rozsądek. Wracając dalej do krytykowanego przez Ciebie zapisu. Moim zdaniem mniej szkodliwe jest wprowadzenie całkowitego zakazu, niż wyszczególnianie, w jakich okolicznościach można tego noża dobyć. I mniej szkodliwe jest niepełne przestrzeganie tego zapisu niż wprowadzanie swobody interpretacyjnej czy dobycie noża było uzasadnione, czy też nie. Jeśli już stosujesz tak bardzo ścisłe reguły, kolego Azghar, to czy także dotyczą one innych zapisów, czy tylko tego z nożami.
  25. Chodziło w zamyśle o bardzo ogólny i jednoznaczny zapis, który wykluczałby jakąkolwiek swobodę interpretacji. Z uwagi na bezpieczeństwo, nie widzę możliwości, by nóż w jakikolwiek sposób mógł stanowić rekwizyt dla realizacji scenariusza. Proponowany zapis daje spore możliwości prowadzenia sporu, czy użycie broni białej stanowiło zagrożenie, czy też nie. Dlatego jestem przeciwny wprowadzaniu zmiany. Przede wszystkim, żadne rozsądne, w ramach zachowania norm bezpieczeństwa, użycie noża (np. ścinanie gałęzi lub inne tego typu czynności) czy innego ostrego narzędzia, nie wywoła żadnej, wrogiej reakcji. Zauważ Azghar, że dyskusja dotyczy przypadku, w którym noża użyto przeciwko innej osobie, jako narzędzie groźby. Twoja propozycja jest, moim zdaniem, nie do przyjęcia.
×
×
  • Create New...