Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

CAT Shannon

Użytkownik
  • Posts

    88
  • Joined

  • Last visited

CAT Shannon's Achievements

  1. Jako klient niezadowolony z obsługi Machinegun , zamieszczam "list otwarty" doń skierowany. 23. marca 2006 r. LIST OTWARTY Sklep MACHINEGUN Warszawa cc/ Użytkownicy Forum WMASG wszyscy Szanowna P.T. "załogo machinegun.pl", zbulwersowany lekceważącym potraktowaniem mnie, jako klienta, dokonującego już kilkakrotnie zakupów, za łącznie dość znaczącą kwotę, publikuję skierowany do Państwa "list otwarty", by tą drogą wyrazić swoje oburzenie. W korespondencji związanej ze złożonym ostatnio zamówieniem oraz dokonaniem przedpłaty całości ceny, zwróciłem się do Państwa z uprzejmym pytaniem o możliwość osobistego odbioru zamówionego i zapłaconego przeze mnie sprzętu. Po potwierdzeniu przez Państwa takiej możliwości, pomny na ustalone przez Państwa zasady osobistych odbiorów, takoż grzecznie, poprosiłem o wskazanie miejsca i pory dla dokonania odbioru, by dostosować mój plan dnia do wskazanego terminu. Nadmieniam, że jestem człowiekiem dość zajętym, a wizyta w Warszawie nie była spowodowana li tylko złożonym zamówieniem. Niestety, Państwa niefrasobliwość i wyraźny brak szacunku dla mojej osoby i mojego czasu, spowodował, że cały dzień byłem skazany na oczekiwanie na udzielenie przez Państwo informacji o miejscu i godzinie spotkania. Ponieważ nadal Państwa arogancja i lekceważący do mnie stosunek powoduje moje wzburzenie, więc przedstawiam kilka uwag dotyczących Państwa postępowania: 1. Podany do publicznej wiadomości numer telefonu, przypisany do jakiejś instytucji, przedsiębiorstwa, tudzież firmy, staje się tzw. "służbowym numerem telefonu". Zasady dobrego wychowania i rzetelności kupieckiej wymagają, by telefon ten nie pozostawał martwy i głuchy lub nieodbierany przez Państwa, a dzwoniący pod podany numer, potencjalni klienci, nie byli traktowani jak natrętni petenci. 2. Zasady dobrego wychowania i rzetelności kupieckiej wymagają, by, po podaniu przez Państwa godziny, o jakiej należy z Państwem się kontaktować telefonicznie, nie lekceważyć osoby dzwoniącej i odebrać telefon. W korespondencji przysłanej do mnie, zaordynowaliście Państwo, by kontaktować się telefonicznie w sprawie ustalenia terminu i miejsca odbioru zamówionego i zapłaconego sprzętu we wtorek, po godzinie 12,00. Podejmowane przeze mnie wielokrotnie próby nawiązania kontaktu były bezskuteczne. 3. Zasady dobrego wychowania i rzetelności kupieckiej wymagają, by przestrzegać podanych przez siebie terminów i szanować czas innych osób, szczególnie gdy są to klienci. W wiadomości przysłanej do mnie za pośrednictwem sms poinformowaliście mnie Państwo, że będziecie w Centrum Warszawy po godz. 17,00. W kontekście okoliczności zrozumiałem, że w tym czasie będzie możliwy odbiór zamówionego sprzętu i dostosowałem swoje zajęcia do tego, by być o tej porze także w Centrum. Niestety, bezpośrednio po godz. 17,00 nie nastąpiła zmiana terminu przybycia Państwa do centrum, a nastąpiło to dopiero przed godz. 19,00, kiedy to łaskawie poinformowaliście Państwo o miejscu odbioru sprzętu, ok. godz. 19,15 Oczywiście można interpretować, że określenie pory jako po godz. 12,00 oznacza, że jest to czas od 12,00 do 24,00 i podobnie po 17,00. Jednakże przyjęte obyczaje wskazują, że określenie czasu po jakiejś konkretnej godzinie oznacza czas od tej godziny do następnej pełnej godziny. 4. Zasady dobrego wychowania i rzetelności kupieckiej nie pozwalają na to, by w rozmowie z klientem wyrażać się w sposób lekceważący i ironiczny o innych klientach oraz przyznawać się do tego, że świadomie nie odbiera się dzwoniącego telefonu. 5. Zasady dobrego wychowania i rzetelności kupieckiej wymagają, by odpowiedzi na korespondencję podpisaną pełnym imieniem i nazwiskiem opatrywać tak samo pełnym imieniem i nazwiskiem, nie zaś lakonicznym "załoga machinegun.pl". 6. Zasady dobrego wychowania i rzetelności kupieckiej nie dopuszczają pouczania klienta o obowiązku dostosowania się przez niego do zasad ustalonych przez sprzedawcę, w szczególności, gdy klient w pełni te zasady stosuje. 7. I wreszcie, dla zatarcia złego wrażenia, wystarczy użyć jednego magicznego słowa „przepraszam”. Niczego takiego nie usłyszałem, odbierając wreszcie zamówiony sprzęt po całym dniu oczekiwania na łaskawą informację z Państwa strony. Podjąłem zatem decyzję, że sklep Machinegun wykreślam z listy moich potencjalnych dostawców sprzętu airsoftowego. Będę też odradzał wszystkim osobom, które do mnie się zwrócą o radę, dokonywanie zakupów u Państwa. Z poważaniem Witold „Wit” Kozownicki
  2. Z racji, że na imprezę się wybieram, zatem, w drodze absolutnego wyjątku, słów kilka odnośnie potencjalnego scenariusza: jak rozumiem, "przydziały" będą rozdysponowane administracyjnie... Zatem sugeruję, by podać je stosunkowo wcześnie, a to z racji: - nie każdy, kto otrzyma "przydział terrorystyczny" lub "cywilny", dysponuje stosownymi rekwizytami i musi mieć możliwość wyboru, czy się w nie zaopatruje, czy przydział takowy mu odpowiada i czy z udziału w imprezie rezygnuje wogóle, bądź z czynnego w niej udziału. Zatem wskazane by było, by PT Autor poczynione założenia scenariuszowe przedstawił w możliwie krótkim terminie, by móc zweryfikować jeszcze wolę przyjazdu do Bornego. Pozdrawiam
  3. Samo "Specnaz", bez żadnego "BETA" Podzielam Twoje zdanie co do "urody". Szkoda, że była to edycja specjalna- limitowana..
  4. Szanowni Maniacy, Istnienie na forum WMASG działu, gdzie każdy niezadowolony nabywca modelu lub inna sfrustrowana osoba może pod osłoną anonimowości szkalować dowolny sklep zajmujący się sprzedażą ASG jest, moim skromnym zdaniem, sporym nieporozumieniem. Każda relacja z "nieudanego zakupu" bądź z "nieprzyjaznego" zachowania się sprzedawcy jest relacją wielce subiektywną. Czytelnicy nie mają poglądu, jak sprawy miały się w rzeczywistości i jakie jest prawdziwe tło opisywanych wydarzeń. Dla jasności podam, że byłem klientem wszystkich lub prawie wszystkich sklepów ASG w Polsce i dokonywałem wielokrotnie zakupów sprzetu lub akcesoriów m.in też w FA, MG, Military, Militaria, Tajgun etc. Nie wiem, czy mam wyjątkowe szczęście, czy też ograniczoną percepcję i zdolność oceny zdarzeń, jakich byłem uczestnikiem, ale w odniesieniu do każdego z wymienionych sklepów (nawet Militaria (sic!)) nie mogę powiedzieć złego słowa na jakość obsługi oraz jakość oferowanego towaru. Ponieważ zamieszczam swoją wypowiedź w wątku o FA, to jako wielokrotny klient tegoż sklepu, czuję się w obowiazku przedstawić swój pogląd, wobec niesłusznych pretensji, w moim odczuciu, i tym samym zupełnie bezpodstawnej, publicznie wyrażonej przez niejakiego Kubę_1974, złej opinii o tymże sklepie. Pierwsze zastrzeżenie do wypowiedzi wielce szrgającej dobre imię FA to takie, że jeżeli jej autor podejmuje już decyzję o posłużeniu się imionami i nazwiskami osób, z którymi miał kontakt, to powinien mieć tyle odwagi, by samemu przedstawić się pełnym i prawdziwym imieniem i nazwiskiem. Leży to w dobrym tonie, a poza tym podniosłoby wiarygodność autora i jego relacji. W aktualnym bowiem stanie rzeczy mamy do czynienia z przypadkiem, gdy jakiś niezadowolony, aczkolwiek anonimowy osobnik, korzystając z anonimowości, rzuca, bez poczucia odpowiedzialności, oskarżenia wobec powszechnie znanych osób, używając przy tym ich pełnych personaliów. W moim odczuciu niejaki Kuba_1974 z niewyjaśnionych powodów mija się z prawdą, albo traktuje stan faktyczny wybiórczo w taki sposób, by uwypuklić "swoją krzywdę". Przy czym jego "prawda i stan faktyczny" są nieweryfikowalne, gdyż jest on anonimowy, a zatem jest nikim. Idąc dalej: od wielu lat znam Artura Powałkę, Maćka Sarneckiego i Grzegorza Gałkę, podobnie jak od wielu lat znam wiele innych osób ze środowiska airsoftowego, i jakoś wierzyć mi się nie chce, by byli oni w jakikolwiek sposób nieprzyjaźni wobec kogokolwiek, a już w szczególności wobec klientów sklepu FA. Nie będę po raz kolejny zajmował się relacją pomiędzy sklepem FA i owym anonimowym Kubą_1974, bo to już zostało przez moich poprzedników jednoznacznie określone, i to bardzo słusznie, że stosunek prawny pomiędzy imć Kubą_1974 a sklepem FA był żaden, a więc i pretensje bezpodstawne. Zatem, by ten dział forum nie był miejsce dającym mozliwość sfrustrowanym i niezadowolonym na bezkarne obrzucanie błotem sklepów i osób z nimi związanych, wydaje mi się zasadnym wprowadzenie reguły, że wszystkie wypowiedzi tutaj prezentowane, a w szczególności te, w których wymieniane są jakieś osoby z imienia i nazwiska, były zamieszczane pod warunkiem podania pełnych personaliów autora wypowiedzi. Pozwoli to na weryfikację przedstawionych okoliczności oraz ich w miarę obiektywną ocenę. Poza tym osoby, które się przedstawią, nie będą w sposób niefrasobliwy używały "epitetów" i swobodnie obrażały opisywany sklep lub osoby z nim związane. Szanowny kolego Kubo_1974, jeżeli jesteś osobą uczciwą i przekonaną o swojej wielkiej krzywdzie, nie ukrywaj się za internetowym pseudonimem, ale, podobnie jak użyłeś personaliów osób ze sklepu FA, podaj swoje personalia, a uwiarygodnisz tym swoją relację. Poza tym zweryfikuj swoją wypowiedź i sprostuj, że nie dokonałeś zakupu w sklepie FA, a w zupełnie innym sklepie. Zatem Twoje relacje prawne ze sklepem były zadne, a więc Twoja wypowiedź nosi znamiona bezpodstawnego pomówienia. Rozumiem, że taki stan rzeczy, a mianowicie, że opisujesz sklep, w którym nie dokonałeś zakupu i wystawiasz temu sklepowi złą opinię, nie pozwolił Ci na podanie swoich danych z obawy przed konsekwencjami prawnymi. Pozostałych, szanownych Czytelników proszę o wzięcie pod uwagę wszystkich okoliczności sprawy przy obiektywnej ocenie sytuacji. Witold "Wit" Kozownicki
  5. Szanowny Kolego QBS_FST, Zapewne nie zauważyłeś, ale to forum zostało nazwane Forum WMASG. Zatem Twoją wypowiedź można przyrównać do zachowania gościa, który będąc w cudzym domu, krytykuje kolor ścian, rodzaj mebli itp. Jeżeli zatem istnieją regulaminy, słowniki lub inne alternatywne rozwiązania, proponuje również założyć alternatywne forum, na którym znajdą się wypowiedzi przeciwników witryny. Zgodnie bowiem z zasadą, że jeżeli przebywa się w cudzym domu, to, niestety, trzeba dostosować sie do reguł w nim panujących. Jeżeli zaś te reguły komuś nie odpowiadają, to swoje powinien wprowadzać już na własnym podwórku. Swoją drogą dziwnym jest, że zadeklarowani przeciwnicy WMASG tak lgną do jej forum. Może te deklaracje są wynikiem mody, jaka ostatnio zapanowała - mody na bycie w opozycji wobec WMASG ?
  6. Jakoś te osiągi wydają mi sie byc sporo przesadzone, szczególnie te wytłuszczone (przeze mnie). Nawet byłbym skłonny zawrzeć zakład....
  7. Uważam, że każdy może sobie taką plakietkę przygotować we własnym zakresie - zresztą taka prośba była również przed Mikstatem. Chyba łatwiej to zrobić samodzielnie niż obarczać dodatkowo Organizatora.
  8. Szanowni... Po przemyśleniach wywołanych w szczególności wypowiedziami kol. Hargina i kol. Brymera zmuszony jestem stwierdzić, iż ułomność, jaką jestem dotknięty, a mianowicie ponad 20-letnia prawnicza praktyka zawodowa, dyskwalifikuje mnie jako osoby biorącej po raz kolejny udział w "stworzeniu martwego tworu". Poza tym nie mam zamiaru wykonywać "pracy nikomu niepotrzebnej", jak to zostało też powiedziane. Uznaję ponadto, że atmosfera wrogości, kontestacji i kpiarstwa nie jest szczególnie sprzyjająca chęciom zabrania się do czegokolwiek. Szczególnie, że wskazana wyżej ułomność uniemożliwia mi dokonanie jakiejkolwiek regulacji w formie X przykazań, co, skąd inąd uważam za nieporozumienie. Wobec powyższego, nie podejmuję się dokonania nowelizacji "martwego tworu", jako, że byłby to kolejny "martwy twór". By nie pozostawić sprawy bez dalszego biegu, proponuję, jako kontrkandydaturę dla mojej osoby, szanownych: Brymera i Hargina. Jestem przekonany, że są to osoby najbardziej predystynowane do dokonania nowelizacji, przekształcenia "martwego tworu" w "żywe X przykazań". Jestem też przekonany, że wynik tych prac będzie doskonały. Z poważaniem P.S. W związku z niniejszym postem, kasuję moje poprzednie wypowiedzi
  9. Hmm...chiałoby się powiedzieć: "wiedziałem, że opozycja powstanie, zanim cokolwiek zacznie się dziać". Taka natura ludzka jest, by wprowadzać zamęt zawczasu, zanim powstaną jakiekolwiek podwaliny do przyszłego działania. Po takim wstępie do przygotowania procesu nowelizacji szczerze wątpię, czy jest sens do czegoś się zabierać. Zróbmy sejm powszechny, przywróćmy liberum veto...jakież to typowe...
  10. Miło mi, Dzikki*), że zgadzasz się co do potrzeby dokonania nowelizacji, aczkolwiek postulat taki wniósł Kuba. Jednakowoż wydaje mi się, że nie tylko dwa punkty wymagają noweli, lecz całość "prawa", z uwzględnieniem w nim wszelkich aspektów funkcjonowania środowiska airsoftowego - czyli, co było swego czasu przedmiotem wielu ataków, dokonanie swego rodzaju "kodyfikacji". Oczywiście, że omawianie wszystkiego na forum publicznym ma żaden sens, gdyż zrobi się z tego wielkie NIC. Ewentualnie gotowy "kodeks" można poddać publicznej weryfikacji, lecz i przed tym bym się wzdragał.... *) Przez palce nie chce mi przejść pisanie imion własnych z małej litery... :)
  11. Drogi Okoto, wydaje mi się, że nie masz racji w swojej ostatniej wypowiedzi. Otóż uważam, że jesteś świadkiem powstawania swoistej "doktryny prawa ASG", a ponadto, co jest rzadkością na tym forum, możliwość zapoznania się z poglądami bardzo swiatłych ludzi, wyrażanych niezwykle czystą i bezbłędną polszczyzną. Drodzy: Kubo i Wiktorze, Jestem pod wielkim wrażeniem Waszej debaty i gratuluję wiedzy, a także dbałości o kulturę i czystość ojczystego języka pisanego. Kubo, Swego czasu, przed zlotem w Mikstacie, sugerowałem potrzebę znowelizowania "Prawa ASG" i dostosowania go do panującej rzeczywistości. W pełni się więc z Tobą w tej materii zgadzam. Zastanawiam się tylko, czy należy to zrobić w formie powszechnej debaty (że wspomnę, nie bez złośliwości, wypowiedź jednego z forumowiczów dotyczącą szarży z dobytymi szaszkami :wink: ) ? Jednakże, co mnie nieco zbulwersowało na bazie wypowiedzi Okoty, uważam, że niewiele osób ma pojęcie w ogóle, że taki twór quasi-legislacyjny, jak "Prawo ASG" istnieje, a jeżeli już taką wiedzę powzięto, to niewiele osób zadało sobie trud, by to prawo przeczytać. Nie zmienia to jednak faktu, że na nowelizację czas nadszedł... I tu, nieco dygresyjnie, słowo do Regdorna - jako żywo staje mi przed oczami debata na temat Kapituły ASG ....bez dalszego komentarza... Regdornie! Podjęliśmy kiedyś korespondencję związaną z regulaminem WMASG i forum. Korzystając z sugestii Kuby uważam, że regulacje i w tym zakresie winny znaleźć się w noweli "Prawa ASG", tworząc jeden spójny i konsekwentny "akt legislacyjny"... Pozdrawiam
  12. Dobre pytanie, Cybul....
  13. W zwiazku ze zlotem, mam kilka kwestii, które być może zainteresują pozostałych deklarujących obecność: 1. Czy jest możliwe przerobienie listy zgłoszonych na taką, która będzie zawierała wyłącznie nazwę grupy i ksywkę? Teraz lista zgłoszonych zawiera także imię i nazwisko (w moim przypadku nazwisko zawiera błąd) oraz nr telefonu. Chciałbym sam decydować, komu te dane przekazuję. 2. Ponieważ termin wpłaty wpisowego jest ustalony ze sporym wyprzedzeniem w stosunku do terminu zlotu, to chciałbym wiedzieć co się stanie z wpisowym, gdy wystąpią przeszkody nie do pokonania i będę musiał zrezygnować z przyjazdu? Trudno jest bowiem planować na 100% cokolwiek z miesięcznym wyprzedzeniem. 3. Czy lista zgłoszonych jest na bieżąco uzupełniana? Na dzisiaj (5 dni przed terminem wpłaty wpisowego) są zaledwie zgłoszone 43 osoby. Z góry dziękuje za info
×
×
  • Create New...