Wczoraj o 13 zamówiłem magnifier, zadzwoniłem wieczorem do kolesia, powiedział, że wysyłają o 19 z reguły, mają na stanie więc na pewno wyślą i do piątku powinno przyjść. Niestety nic się nie ruszyło. Dzisiaj dzwonię drugi raz... W końcu ktoś odebrał: ,,sprawdzimy, czy zostało wysłane i po prostu ktoś nie wklepał w system i damy znać". Odzewu brak. Dzwonię znowu po pięciu godzinach... ,,Jestem na spotkaniu, oddzwonię później". Akurat...
Jeszcze dam znać jak to się potoczy, ale nie przewiduję fajerwerków.