To mój pierwszy post, w więc witam wszystkich!
Na początku pozwólcie, iż przedstawię swoją krótką historię o anti reversalu w moim G36c od JG (wersja z regulacją sprężyny; pełen stock). Gdy pierwszy raz strzeliłem z repliki, zainteresował mnie dziwny dźwięk stukania, tzn. szum zębatek, łupnięcie tłoka, stuk (niekiedy niepokojąco głośny). Na początku w ogóle nie wiedziałem czy to normalne czy nie, ponieważ Gieta to moja pierwsza replika.
Po krótkim śledztwie doszedłem do wniosku, że to Antireversal. Gdy bezwładność "naciąga" sprężynę po wystrzale, zębatka silnikowa zatrzymuje się w takiej pozycji, że dźwignia AR, wracając, ma do przebycia prawie całą odległość pomiędzy zębami blokującymi (jakieś 7 mm). Stąd ten trzask.
W przyszłości założę mosfet z hamulcem i/lub zębatkę silnikową z większą ilością zębów blokujących, aby to wyeliminować.
Ale przejdźmy do sedna.
Niedawno chciałem podregulować silnik w replika brata (Spartac SRT-02 - pełen stock; GB v2). Zaobserwowałem, że obniżając lekko silnik dźwięk zębatek jest ładniejszy, lecz pojawia się ten sam klekot co w mojej Giecie. I teraz mam zagwostkę, bo nie wiem na ile ten hałasujący Antireversal jest "niezdrowy" dla repliki.
Dodam, że w G36 podciągnięcie silnika nic nie zmienia, choć może to wynikać z tego, iż u mnie regulacja jest baaardzo znikoma. Gdy w ogóle wykręcę śrubkę regulującą to silnik w koszu ma raptem 1 mm luzu - GB strzela. Gdy ją wkręcę, mocno - dźwięk GB jest taki sam jak bez niej.
Reasumując, martwi mnie regulacja silnika w replice młodszego brata, lepiej ciaśniej - bez stukotu, czy lepiej (luźniej) ale z trzaskającym AR. Oraz czy ta znikoma regulacja w Giecie jest normalna.
Dzięki i pozdrawiam ze słonecznej Zielonej Góry :icon_wink: