Kiedyś i my robiliśmy w jakiś CQB klimatach strzelanki "shotgun & pistol only" ale mało osób przychodziło, bo były w środku tygodnia. Zaraz tez odzywały się osoby ze snajperkami 600+ a bo to gazowe, to by też przyszli... ech...
Potem było kilka imprez w killhouse z samymi pistoletami. Bardzo fajne, tylko szkoda że się skończyły.
Pompki też często chętnie dołączają do takich imprez. Trzeba tylko odgórnie porządnie ograniczyć moc... ;)
Chętnie się i ja (a może i koledzy) wybierzemy na coś takiego, jak by ktoś organizował. Pora niestety zbliża się słaba dla gaziaków, ale może kiedyś doczekamy wiosny i lata :)