Ma to ktoś w ogóle? Piszemy i piszemy o czymś czego tak naprawdę nikt nie testował, nie fotografował ani nawet na oczy nie widział. Przydałaby się jakaś choćby minirecka.
A co do strzelania z tego.
Nie boje się ani pękania kulek (nie będą, a przynajmniej nie powinny się rozbijać),
ani "przerażającej mocy niszczącej" tych kuleczek.
Martwi mnie natomiast to że wystrzelone kuleczki w lesie (lato, sucho strasznie i piękne słoneczko na niebie, zero chmur) kilka promieni na nie i możemy mieć ciekawą sytuację gdzie Airsoftowcy winni będą zjarania pokaźnego kawałka lasu.
Może wizja czarna ale ja lubię czerń, bo często jest jeszcze ciemniejsza niż przypuszczamy.