Ja chyba jestem w mniejszości, bo mi BF1 niezbyt przypadł do gustu pod względem rozgrywki (za to oprawa graficzna jest boska :D). Mam nadzieję, że tempo rozgrywki zwolni i wróci do tego, które znamy z co najmniej BF3/BF4.
Odnośnie RIP COD: jak dla mnie tych serii już od dawna nie ma sensu ze sobą porównywać przez zupełnie inny styl rozgrywki. O ile zawsze byłem fanem obu serii, to póki co Black Ops 4 jest dla mnie pozycją do ominięcia, zaś BFV do delikatnego jarania się ;).
PS. Ja bym się wstrzymał z ocenianiem okresu historycznego: w BF1 mieliśmy mieć realia I Wojny Światowej, a otrzymaliśmy poligon testowy prototypów broni z tego okresu, gdzie większość graczy lata z automatami. Teraz równie dobrze możemy mieć drugowojenny steampunk :D