Amoniak
Użytkownik-
Posts
0 -
Joined
-
Last visited
Amoniak's Achievements
-
Ten zafarbowany UCP muszę przyznać wygląda dość średnio jak dla mnie. Może to kwestia użycia koloru? Już bardziej podoba mi się w oryginale, choć jako zielony pewnie lepiej sprawdziłby się w lesie. Ciężko przewidzieć końcowy efekt takich eksperymentów. Chyba dam się na spokój z tym mundurem.
-
Przyznaję. Kamuflaż UCP nie jest dobrym wyborem jeśli chodzi o strzelanki w lesie. To wiedziałam od początku. Ale ja szukałam czegoś w czym mogłabym biegac w terenie zabudowanym. I takowy mi się podobał. Zresztą jako jedyne miały dość szeroką rozmiarówkę z której mogłam wybrać coś dla siebie. Może rzeczywiście byłoby lepiej kupić taki mundur, który nadawałby się zarówno 'do lasu ', jak i 'do budynku '. Ale wydaje mi się, że zawsze gdzieś będzie kamuflował lepiej, a gdzieś gorzej. Stąd tak różnorodność kamuflaży. Zresztą nie ma co teraz rozpatrywać, które rejony owy mój mundur najlepiej kamufluje. Wasze opinie o nim już znam. Trudno. Płakać z tego powodu nie zamierzam. Ale... A może by tak go przefarbować? :teeth: Wiem, że wiele osób farbuje swoje mundury i efekt często jest zadowalający. Co myślicie? Co się tyczy kamuflażu Flecktarn to może i dobrze maskuje w lesie, ale te 'ciapki' strasznie drażniące są... Wiem, to nie rewia mody. Trzeba brać, nie wybrzydzać... Tylko niech ktoś mi znajdzie sensowną rozmiarówkę... :) Jakoś mało jest mundurów w wersji long... Szczególnie tych kontraktowych.
-
Jeśli chodzi o baterię i ładowarkę stockową to używanie ich jest tylko chwilowe. W najbliższym czasie planuję zakup Li-Po i ładowarki z balanserem. Za chwilę powinna naładować się ta moja z zestawu. Wtedy sprawdzę, czy gieta w końcu działa :icon_smile: A jak długo wytrzyma aku to zobaczę dopiero na najbliższej strzelance. O tyle mała rozmiarówka jest dobra, o ile będą przy tym długie nogawki czy rękawy :icon_smile: W XS to ja nawet nie mam co próbować wejść... Bluza S w ACU jest dobra. Ale koniecznie long. Gorzej dobrać spodnie. W mundurach przeskok w pasie jest co 10 cm. Gdy odpowiada mi talia to wąskie w biodrach, gdy dobre w biodrach pas dużo za szeroki... I nogawka też musi być długa... A patrząc to większość spodni w rozmiarze S czy M mają nogawki krótkie... Bynajmniej dla mnie. UCP do sprzątania na budowie? :teethh: Ładne podsumowanie... Teraz będę mieć kompleksy... Zresztą był on kupiony z myślą o strzelankach w terenie zabudowanym. Na kamuflaż leśny na pewno wybiorę coś bardziej stosownego z mojej szafy... :icon_smile: O takim kasku sportowym nie pomyślałam, a faktycznie może znaleźć się coś ciekawego. Wystarczy pomalować i gotowe. Podłączyłam baterię. Gieta sprawdzona. Działa. Bardziej będzie mogła wykazać się dopiero na strzelance. Już wkrótce.
-
Łatwo powiedzieć nie kombinuj... Niby kobieta i zakupy powinna lubić, a nie zdążyłam jeszcze nabyć lepszej ładowarki... A weź i szukaj teraz kogoś tak życzliwego... :)
-
Jup. Znalazłam. Wyszło 6h 15 min. To prawda, że nowe baterie uzyskują pełną pojemność dopiero po kilku cyklach ładowania i rozładowania? Czy to znaczy, że podczas pierwszej strzelanki może nagle 'paść'? Czy raczej, aż tak źle to nie powinno być? Cały czas mowa o baterii stockowej NiMH.
-
Mundur nie jest tak istotny. Tzn. jest, ale ciut luźny nie robi mi dużej różnicy. A krawcową chyba i tak odwiedzę. Wie ktoś, czy można (pewnie można, ale czy warto) przerabiać kamizelkę? Chciałabym, żeby była bardziej dopasowana. Z tego co się orientuję to nie powinnam baterii ładować dłużej jak 7 h?
-
Merrowing tylko, że u mnie nawet problem z krojem damskim jest :teethh: Muszę naprawdę dobrze szukać, by coś pasującego znaleźć. Trochę odbiegam gabarytowo od przeciętnej kobiety :) Gieta już w domu. Podłączyłam baterię stockową i zero reakcji. Przypuszczam, że jest całkowicie rozładowana. Jeszcze jej nie ładowałam, ale dziś to zrobię. Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku.
-
Rozumiem. W takim razie jednak postawię na tradycyjne nakolanniki. Prawdę mówiąc moje kolana są wciąż nadwyrężane i powinnam szczególnie o nie dbać. Zresztą jak na kobietę przystało łatwo nabijam sobie siniaki :icon_smile: Ot wrodzona delikatność. A słowo 'kobieta' w tytule tematu... No cóż... Celowy manewr, czy czysty przypadek? Tego zdradzić nie mogę :icon_smile: Niech to pozostanie moją słodką tajemnicą... Chociaż cieszy fakt, że tym sposobem jest duże zainteresowanie i tym samym pomoc. Mam nadzieję, że wątek nie zostanie zamknięty. Nawet jeszcze tej gumki nie wymieniłam, a czuję, że będę mieć mnóstwo pytań w tej kwestii :icon_smile: I kto mi wtedy pomoże? Hę...? :icon_smile: Kolory faktycznie zostaną 'żywe' jeśli do płukania dodamy odrobinę octu. Robiłam tak w momencie, gdy jakaś rzecz lubiła farbować... Tym sposobem kolor nie wypłukiwał się z tkaniny. Rzeczy z demobilu są o tyle dobre o ile nie dotyczą umundurowania. Z tym może być kłopot, bo raczej takich gabarytów nie spotyka się często w armii :) Fakt. Aktualnie używam rękawiczek z palcami do połowy i zdarzało się oberwać w palce. Wrażenia bezcenne :) Aż mi się łza zakręciła w oku na samo wspomnienie... :)
-
Tak, wiem. Mundury należy prać jak najrzadziej. I zdaję sobie sprawę, że funkcjonalność i wygoda przede wszystkim. Dlatego wzięłam większe spodnie, bo mniejszy rozmiar byłby prawie dopasowany w biodrach, gdzie podczas kucania czy innych 'wygibasów' mógłby być problem. Zresztą to nie są pierwsze 'bojówki', które będę mieć na sobie.
-
Pisząc o wielkości kulek, miałam na myśli ich wagę... :) Tak jakoś mi się tylko napisało. A i tak wiadomo o co chodziło. Więc spróbuję na początek tych 0,25. Najwyżej później sprawdzę 0,23 czy będą lepsze. Też myślałam o takich. Chociaż w mojej głowie pojawiło się pytanie, co dzieje się z tymi ochraniaczami podczas moczenia w wodzie... Hmm... Można je wyjąć/usunąć do prania? Niestety nie. Trochę przekombinowałam i kupiłam US Army Combat Uniform (ACU) w kamuflażu UCP. Choć już ktoś poprawił mnie, że to raczej plamiak, niż kamuflaż. Może i tak. Do lasu raczej kiepski wybór. Ale póki co starczy mi taki zważywszy, że strzelam się w terenie zabudowanym. Zresztą był problem w doborze rozmiaru. A tu akurat był dość duży wybór w szerokości, jak i długości zarówno rękawów bluzy jak i nogawek spodni. O ile bluza leży nawet nieźle, tak spodnie trochę jednak luźne... Ale to zupełnie inny krój, niż te które noszę na codzień. Poniekąd wyglądam dość oryginalnie. Kobieta zawsze lubi się wyróżniać... :teethh:
-
O jakość munduru jestem spokojna. Udało się kupić kontraktowy. Do tego nowy. Ale jednak mam obawy, co by po pierwszym 'czołganiu' nie zobaczyć dziur... Ale skoro powinno być dobrze, to może nie warto być, aż nadto ostrożnym. I skoro wymiana gumki to jedna z najłatwiejszych rzeczy to może warto spróbować. W końcu trzeba od czegoś zacząć. Bać się nie boję, samodzielności nauczyłam się już dość dawno, więc pewnie jednak skończy się na samodzielnej próbie wymiany gumki. A jakie kulki polecacie? Producent? I jaka wielkość? 0,23? 0,25? Czy może wogle 0,20? Wcześniej jak strzelałam z giety to były to 0,20. Choć czytałam, że podobno najlepsze byłyby 0,23.
-
Dzięki za tak duży odzew. Każda rada mile widziana. Staram się to wszystko ogarnąć, choć nie jest łatwo... Jeśli chodzi o ochraniacze to wkłady mogłyby być dość wygodne w użytkowaniu o ile ich położenie byłoby na odpowiednim miejscu. Zero zsuwania się, zapominania o ich założeniu. Jedyny minus to taki, że są schowane pod materiałem i podczas użytkowania najbardziej niszczy się materiał. A wizja naszywania łat na kolana jakoś nie podoba mi się. Chyba jednak wolę kupić zwykle ochraniacze. Na pewno przydadzą się do spodni, gdzie nie będzie miejsca na wkłady. Czarna, przeźroczysta, zielona... A niby skąd mam wiedzieć, która będzie dobrze współgrała z moją gietą? Obawiam się, że na dzień dzisiejszy ciężko będzie mi poczuć różnicę w strzelaniu na poszczególnych gumkach... Chyba że się mylę...? To tak jak czuć różnicę podczas picia kawy różnego producenta. Jeśli kawę piło się sporadycznie to skąd wiadomo, która jest lepsza...? Ot babskie wywody... :) Musiałabym chyba co jakiś czas zmieniać gumkę i obserwować różnicę w strzelaniu... Może to nie taki głupi pomysł... Na razie wezmę to co jest w zestawie i zobaczę jak działa. Później pomyślę, co dalej. Więc myślicie, że z wymianą gumki mogę sobie nie poradzić sama? Przyznam, że zaczynam od podstaw, więc jest duże prawdopodobieństwo, że coś pójdzie nie tak. Ryzykować? :) Hełm wizualnie wygląda fajnie. I tylko to mi się w nim podoba. Ogólnie niewygodny i tylko przeszkadza. Do tej pory na strzelankach biegałam albo w kominiarce, albo bez niczego. Chociaż zdarzało się oberwać w głowę i wtedy bolało. Więc wolę jednak coś mieć na tej swojej główce, żeby uniknąć podobnych sytuacji. Myślałam nad 'bejsbolówką' albo 'patrolówką'... Ale czy daszek nie będzie przeszkadzać?
-
Podsumowując... Rozumiem. Gumka najlepiej 'czarna', nie 'zielona' od G&G. Słonko przyjęło do wiadomości, że balansera do Redoxa kupować nie trzeba. Pod cegły włazić nie zamierza, chociaż w ferworze walki różnie to bywa. Wątpię, by wtedy jakiś kapelutek mógł mnie ochronić. Jednakże kwestia pozostaje sporna, czy lepiej poświęcić się dla bezpieczeństwa i przywdziać twardy hełm, czy wyglądać nadal promieniście w lekkim i modnym kapelutku... Co się tyczy maski (TMC) to akurat mam tej firmy. Kwestia bezpieczeństwa jest dla mnie bardzo ważna. Okulary słonko też zakupiło i nie są to przeciwsłoneczne :icon_smile: Lutownicę wiem jak się używa, chociaż te kabelki trochę przerażają mnie. Mam pytanie odnośnie ochraniaczy na kolana i łokcie. Już zdążyłam przekonać się, że ochrona kolan jest ważna, tudzież zastanawiam się nad ochraniaczami łokci... Nie przeszkadzają one w poruszaniu? I czy lepiej zakupić ot zakładane na odzież, czy może owe wkłady, które wsuwa się w 'kieszenie' nogawek i rękawów. Które lepiej sprawdzają się podczas strzelanek? Biorąc pod uwagę moje rozmiary ciężko dostać mały rozmiar i dostosować tak, żeby nie zsuwały się podczas poruszania.
-
Czarną? Takiej mi jeszcze nie proponowano. Chociaż bałam się, że padną propozycje 'różowej' :) A tak na poważnie to czym tak naprawdę różnią się te wszystkie gumki? Materiałem? Producentem?
-
No właśnie już zamówiłam i niestety bez wymiany gumki. Teraz trochę się 'pobawię' z przygotowaniem repliki do użytku. Może nie będzie tak źle. A gumkę to lepiej przeźroczystą, czy zieloną?