Witam!
Zastanawiam się nad włożeniem mocniejszej sprężyny do mojej MK12 od A&K. Oryginalnie w tym karabinie siedziała chińska sprężyna m130, więc kupiłem Guardera też M130 na początek, żeby nie przesadzać od razu z mocą. Wydałem dużo funduszy na wzmocnienie tej repliki, by zadowalać się zasięgiem i precyzją. Po dłuższym użytkowaniu naszła potrzeba na więcej mocy. Dokupiłem lunetę i zastanawiam się do jakiego stopnia mogę się posunąć. Chcę wycisnąć z niej tyle, na ile pozwalają wymienione części jednocześnie zachowując zdrowy rozsądek i wszystkie funkcje karabinu. Selektor w broni można powiedzieć, że jest ustawiony na auto tyle samo czasu co na semi. Jaka sprężyna pozwoli mi zwiększyć osiągi nie narażając sprzętu na rozsypanie się (tak, wiem trzeba się z tym liczyć przy tuningu) i oczywiście nie eliminując automatycznego trybu ognia?
Aktualnie w replice siedzi:
Z pacjenta zostało już nie wiele... Wzmocnione zębatki Tornado High Torque, Bore-Up Guardera, Komora ProWin niebieska, gumka i dystanser Maple Leaf (różowa), wymienione okablowanie na nisko oporowe, mosfet, silnik wymieniony na jakiś dobry High Torque (nie pamiętam), bateria Redox 11,1V 2400mah, lufa Prometheus 509mm, tłok SHS z 15 stalowymi zębami, szkielet GB Systema czarny i M130 Guardera. Jakiś czas temu byłem zadowolony ze skupienia i zasięgu, strzykawa jest, wszystko cacy.
Dajcie znać co myślicie. Pozdrawiam!