Warto wspomnieć, że przed skokiem żołnierze zakładali tzw oversmocki. Fartuchy które miały zadanie schować webbing i zabezpieczyć przed utratą oraz zaplątaniem się linek i spadochronu podczas otwierania. Oversmock miał dwie kieszenie z przodu na wysokości pachwin, w których zazwyczaj trzymano po granacie do obrony po wylądowaniu, zanim wydobyło się Enflielda z valise lub złożyło stena który mógł być włożony pod taśmy spadochronu. Podobnie jak smock posiadał ogon. Oversmock zakładało się na webbing, z tym, że small pack umieszczany był z przodu na brzuchu. Później zakładano spadochron. Oversmocki były po wylądowaniu wyrzucane, często używane, przeszywane jako kurtki zarówno wśród żołnierzy jak i ruchu oporu, gdzie miało miejsce lądowanie. W moim posiadaniu jest oryginalny, niewydany oversmock z roku 1946.
Btw skoków... jak nie skoczysz, nie będziesz wiedział co tracisz...